"Przyszli, żeby siłą aresztować babcię"

TVN24 | Świat

Autor:
akw/kg
Źródło:
Reuters, tvn24.pl
Żołnierze na terenie domu birmańskiej pisarki Than Myint Aung Reuters
wideo 2/3
ReutersŻołnierze na terenie domu birmańskiej pisarki Than Myint Aung

1 lutego pisarka i filantropka Than Myint Aung została aresztowana w Rangunie. Teraz Reuters opublikował nagranie, na którym widać, jak na teren jej domu wchodzą ubrani w wojskowe mundury mężczyźni. Rodzina kobiety nie wie, dokąd i na jak długo ją zabrano.

1 lutego nad ranem kamera monitoringu uchwyciła moment, gdy mężczyźni wchodzili do domu birmańskiej pisarki Than Myint Aung w Rangunie.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO

Na nagraniu z monitoringu, do którego dotarli dziennikarze Reutersa, widać trzy białe samochody, które zatrzymały się przed domem pisarki. Wysiadło z nich pięciu uzbrojonych mężczyzn w wojskowych mundurach. Kobieta w tym czasie spała, obudził się za to jej wnuk. Nastolatek wyszedł z domu i przez ogrodzenie spoglądał na to, co dzieje się przed domem.

Według relacji Reutersa, mężczyźni przekazali mu, że są umówieni z jego babcią. Chłopak poszedł ją przyprowadzić. Chwilę potem żołnierze przeszli po kolei przez płot domu. Jeden z nich zasłonił kamerę kawałkiem materiału.

Jak wynika z relacji wnuczki pisarki Khaing Wittyee Htet, mężczyźni wyłamali potem zamki w drzwiach i przecięli kable do kamer monitoringu. Kobieta powiedziała Reutersowi, że nie potrafi określić, dlaczego aresztowano jej babcię. - Weszli od podwórka, przeszli do naszego salonu. Przyszli, żeby siłą aresztować babcię - opisała Reutersowi działania wojskowych. - Mówili, że mają coś do omówienia, ale nie wyjaśnili gdzie i jak długo to potrwa - relacjonowała.

Żołnierze na terenie domu birmańskiej pisarki Than Myint Aung Reuters

Pisarka, filantropka, związana z polityką

69-letnia Than Myint Aung znana jest w Mjanmie (Birmie) nie tylko ze swoich powieści i krótkich opowiadań, głównie o biedzie, ale także i z działań charytatywnych - od lat zajmuje się pomocą w organizacji bezpłatnych pogrzebów dla ubogich osób. W przeszłości obracała się w politycznych kręgach - pełniła funkcję współsekretarza komitetu rozwoju w Rangunie. Poznała aresztowaną przez juntę przywódczynię kraju Aung San Suu Kyi.

Jej rodzina nie wie, gdzie jest przetrzymywana, ani o co ją oskarżono. Wiadomo, że dwa dni po aresztowaniu do jej domu przyszło więcej żołnierzy, aby odebrać rzeczy, o które prosiła pisarka. Jak podaje Reuters, napisana odręcznie lista zawierała między innymi nowy garnitur.

Dziennikarze agencji podają, że kobieta jako jedna z pierwszych osób z kraju otrzymała szczepionkę przeciw COVID-19. Preparat przyjęła dzień przed aresztowaniem.

>> Więcej informacji z Mjanmy na tvn24.pl

Wojsko przejęło władzę

Armia Mjanmy (Birmy) dokonała na początku lutego puczu i poinformowała o przejęciu władzy. Aresztowana liderka rządzącej tam Narodowej Ligi dla Demokracji (NLD) Aung San Suu Kyi usłyszała już trzy zarzuty. Najnowszy dotyczy złamania wprowadzonych w czasach kolonialnych przepisów zakazujących publikowania informacji "powodujących strach lub zaniepokojenie" w społeczeństwie.

Raport tvn24.pl: Pucz wojskowy w Birmie

Partia NLD odniosła wysokie zwycięstwo w listopadowych wyborach parlamentarnych. Armia twierdzi jednak, że były one sfałszowane. Po zamachu stanu wojsko ogłosiło stan wyjątkowy na okres roku i zapowiedziało przeprowadzenie kolejnych wyborów, ale nie ustaliło konkretnej daty.

Po zwycięstwie NLD wyborach z 2015 roku Aung San Suu Kyi nie mogła zostać oficjalnie głową państwa z powodu ograniczeń konstytucyjnych narzuconych przez armię. Partia obeszła te ograniczenia, tworząc dla niej funkcję radcy stanu.

W kraju od miesiąca trwają protesty przeciwko wojskowemu przewrotowi.

Autor:akw/kg

Źródło: Reuters, tvn24.pl

Tagi:
Raporty: