Według portalu Nasza Niwa zwolnienie więźniów to efekt czwartkowych rozmów Alaksandra Łukaszenki z amerykańską delegacją pod kierownictwem Johna Coale'a, wysłannika prezydenta USA Donalda Trumpa.
Stany Zjednoczone w ramach negocjacji z Mińskiem zgodziły się znieść sankcje na białoruski sektor finansowy oraz firmy potasowe - donosi Reuters.
Amerykański wysłannik poinformował o uwolnieniu więźniów w mediach społecznościowych. "Na granicy litewsko-białoruskiej. Dzisiejsze uwolnienie 250 osób to ważny krok milowy w dziedzinie humanitarnej i dowód zaangażowania Prezydenta w bezpośrednią, twardą dyplomację. Wolność jest naszym celem" - napisał na X i podkreślił "kluczową rolę" litewskich partnerów w tej sprawie.
Kto został uwolniony na Białorusi?
Portal Nasza Niwa wymienił nazwiska niektórych uwolnionych. Wśród nich jest dziennikarka Kaciaryna Andrejewa, bloger Eduard Palczys, obrończyni praw człowieka Nasta Łojka. Pozostali to: Mikita Załatarou, którego skazano w 2021 roku, gdy miał 16 lat, na pięć lat kolonii poprawczej za udział w "masowych zamieszkach", a także Siarhiej Mauszuk, skazany na 6,5 roku pozbawienia wolności za udział w protestach w Pińsku na południu kraju, i anarchista Pawieł Szpietny, skazany na 6 lat za "działania rewolucyjne", a potem jeszcze na dwa lata.
Wśród kilkunastu nazwisk podanych przez Naszą Niwę nie ma dziennikarza i działacza Związku Polaków na Białorusi Andrzeja Poczobuta, wtrąconego do kolonii karnej na osiem lat.
"Łukaszenka na oczach całego świata handluje ludźmi jak towarem"
Paweł Łatuszka, wiceprzewodniczący białoruskiego opozycyjnego Zjednoczonego Gabinetu Przejściowego [rządu na uchodźstwie - red.], wyraził wdzięczność stronie amerykańskiej za wysiłki na rzecz uwolnienia więźniów.
- Z drugiej strony nadal apelujemy, żeby reżim Łukaszenki zaprzestał represji, bo każdego dnia czytamy o kolejnych wyrokach politycznych na Białorusi. I oczywiście walczymy nadal o uwolnienie wszystkich więźniów politycznych, wśród nich wybitnego przedstawiciela mniejszości polskiej na Białorusi Andrzeja Poczobuta - powiedział.
Jak podkreślił, "Łukaszenka na oczach całego świata handluje ludźmi jak towarem", otrzymując w zamian zniesienie sankcji ze strony amerykańskiej. - Taki handel może trwać latami - podkreślił białoruski opozycjonista.
- Naszym zdaniem strona amerykańska ma sporo jeszcze instrumentów, żeby zmusić dyktatora do zaprzestania represji i uwolnienia wszystkich więźniów politycznych. A Unię Europejską prosimy o wykorzystanie instrumentów sankcyjnych dla systemowych zmian na Białorusi - powiedział Łatuszka.
Przekazał, że grupa 15 zwolnionych więźniów już jest na Litwie i została powitana przez przedstawicieli litewskiego MSZ. Dodał, że pozostałych 235 zwolnionych więźniów pozostanie na Białorusi, dzięki naciskowi ze strony USA i toczącej się sprawie przeciwko reżimowi Łukaszenki za deportację Białorusinów. - Ale póki co nie mamy pełnej wiedzy, jaka jest ich sytuacja, bo na Białorusi jest totalitarny reżim i dostarczenie prawdziwej informacji jest utrudnione - zwrócił uwagę Łatuszka.
Pytany, czy słuszna jest strategia poluzowania sankcji przez USA wobec Mińska, Łatuszka odparł, że Łukaszenka domaga się "dealu" ze stroną amerykańską, który ma obejmować nie tylko elementy polityczne, ale też gospodarcze.
Wyjaśnił, że białoruski przywódca chce międzynarodowego uznania, chce złożyć wizytę w Stanach Zjednoczonych i rozmawiać z prezydentem Donaldem Trumpem. Jednocześnie - jak zauważył Łatuszka - białoruska gospodarka pogrąża się w kryzysie i Łukaszenka chce sprzedać Amerykanom m.in. wydobywaną na Białorusi sól potasową za 3,3 miliarda dolarów.
Liczba więźniów politycznych Łukaszenki nadal nieznana
Wiceprzewodniczący białoruskiego opozycyjnego Zjednoczonego Gabinetu Przejściowego powiedział, że bardzo trudno jest ustalić, ile tak naprawdę osób jest uwięzionych na Białorusi ze względów politycznych. - Obrońcy praw człowieka siedzą w więzieniach, obrońcy praw człowieka są deportowani, sądy są zamknięte i dowiadujemy się często o wyrokach po pół roku, po kilku miesiącach - zwrócił uwagę Łatuszka.
Dodał, że obecne szacunki mówią o około tysiącu więźniów politycznych.
Negocjacje USA - Białoruś
Rozmowy Amerykanów z reżimem białoruskim rozpoczęły się już w ubiegłym roku. Jesienią USA zdecydowały o zniesieniu sankcji na białoruskie linie lotnicze Belavia, nałożone w 2022 roku po rozpoczęciu rosyjskiej agresji na Ukrainę. Białoruś od początku pełnoskalowej wojny pozostaje najbliższym sojusznikiem Kremla. Po zniesieniu sankcji na linie lotnicze, Mińsk wypuścił grupę 52 więźniów politycznych różnej narodowości.
W grudniu białoruski dyktator uwolnił 123 więźniów w ramach kolejnego porozumienia z USA. Wówczas strona amerykańska zgodziła się na złagodzenie sankcji na białoruskie firmy produkujące nawozy potasowe. Białoruś jest wiodącym światowym producentem potażu, kluczowego składnika nawozów.
Według Reutersa w czwartkowych negocjacjach ponownie złagodzono sankcje w tym kluczowym dla Mińska sektorze. Na porozumieniu ma skorzystać m.in. białoruska firma Biełaruśkalij.
Opracowała Aleksandra Sapeta