TVN24 | Świat

Tragedia na planie filmowym. Policja podaje szczegóły, głos zabiera mąż zmarłej operatorki

TVN24 | Świat

Aktualizacja:
Autor:
akr,
pp
Źródło:
BBC, PAP, Variety, Reuters
Łukasz Muszyński o wypadku na planie westernu "Rust"
TVN24/REUTERSŁukasz Muszyński o wypadku na planie westernu "Rust"

Alec Baldwin śmiertelnie postrzelił operatorkę na planie filmowym. Aktor zapewnił, że "w pełni współpracuje" z policją, aby "wyjaśnić, w jaki sposób doszło do tej tragedii". Wedle pierwszych ustaleń funkcjonariuszy asystent reżysera, który wręczył Baldwinowi broń, nie wiedział, że jest naładowany.

Alec Baldwin śmiertelnie postrzelił na planie westernu "Rust" 42-letnią operatorkę Halynę Hutchins. Zranił również reżysera filmu Joela Souzę. Według wstępnych ustaleń policji na planie filmowym w stanie Nowy Meksyk doszło do wypadku.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

Pierwsze ustalenia policji

Jak oświadczyło biuro szeryfa hrabstwa Santa Fe, Hutchins i Souza "zostali postrzeleni, gdy broń palna została odbezpieczona przez 63-letniego Aleca Baldwina, producenta i aktora".

Poinformowano również, że nikt nie został zatrzymany w związku z tym incydentem i nie wniesiono żadnych zarzutów. Funkcjonariusze przesłuchiwali świadków, a śledztwo jest w toku.

Według ustaleń policji wystrzał trafił operatorkę Halynę Hutchins w klatkę piersiową, a reżysera Joela Souzę, który stał za nią, w ramię. Asystent reżysera, który wręczył Baldwinowi rekwizyt, nie wiedział, że są w nim prawdziwe naboje.

Raport ze szczegółami tragicznego wydarzenia z czwartku został sporządzony po wniosku o nakaz przeszukania pustynnego rancha, złożonym przez biuro szeryfa hrabstwa Santa Fe. Badano zakrwawiony kostium Baldwina, a także broń, z której padł śmiertelny strzał oraz wszystkie inne rekwizyty i materiały, które miały być użyte do nagrywania zdjęć.

Jak oświadczył Joel Cano, funkcjonariusz Departamentu Szeryfa Santa Fe, do tragicznego zdarzenia doszło podczas próby i nie jest jasne, czy to wydarzenie zostało sfilmowane. Dodał, że rekwizyt był jednym z trzech takich przedmiotów, które leżały na wózku na zewnątrz budynku. Jeden z nich został zabrany przez asystenta reżysera filmu, który wszedł do środka i przekazał go Baldwinowi.

"Gdy asystent reżysera podał broń aktorowi Alecowi Baldwinowi, krzyknął 'cold gun', wskazując, że nie zawiera ostrej amunicji" - napisano w oświadczeniu.

Pytania o warunki pracy na planie filmu

W toku śledztwa pojawiły się pytania o warunki pracy na planie filmu "Rust", niskobudżetowego westernu, w którym Baldwin jest zarówno gwiazdą, jak i współproducentem. Produkcja filmu została wstrzymana.

Jak podała agencja Reutera, Los Angeles Times i Deadline Hollywood cytowały kilku członków ekipy i inne osoby zbliżone do produkcji, twierdząc, że sześciu lub siedmiu operatorów kamer opuściło plan filmu na kilka godzin przed tragedią. "Powoływaliśmy się na wszystko. Od braku wypłaty od trzech tygodni, brak hoteli, mimo że prosiliśmy o nie w naszych umowach, brak przestrzegania obostrzeń sanitarnych, po słabe zabezpieczenie broni! Słabe bezpieczeństwo na planie!" - napisał jeden z członków ekipy w mediach społecznościowych.

Baldwin: nie ma słów, aby wyrazić mój szok i smutek

W piątek aktor odniósł się do tej sytuacji na Twitterze. "Nie ma słów, aby wyrazić mój szok i smutek w związku z tragicznym wypadkiem, który odebrał życie Halynie Hutchins, żonie, matce i naszej koleżance" – napisał.

"Moje serce pękło z powodu jej męża, syna i wszystkich, którzy znali i kochali Halynę" - dodał. Napisał też, że jest w kontakcie z mężem kobiety i oferuje wsparcie dla niego i rodziny. Zapewnił także, że "współpracuje z policją, by wyjaśnić, w jaki sposób doszło do tej tragedii".

Mąż operatorki: inspirowała nas wszystkich swoją pasją

"Halyna inspirowała nas wszystkich swoją pasją i wizją, a jej dorobek jest zbyt znaczący, aby ująć go w słowa. Nasz ból z powodu straty jest ogromny i prosimy, aby media uszanowały prywatność naszej rodziny, gdy przeżywamy żal. Dziękujemy wszystkim za podzielenie się zdjęciami i historiami z jej życia" - napisał na Twitterze mąż operatorki Halyny Hutchins, Matt.

"Rekwizytowa broń palna została odbezpieczona"

Hutchins po postrzeleniu została przewieziona do szpitala. Zmarła jednak z powodu odniesionych ran. Reżyser Joel Souza trafił do szpitala w Santa Fe. Aktorka Frances Fisher, która występuje w "Rust", napisała na Twitterze, że "Souza wysłał mi SMS-a, że ​​wyszedł ze szpitala".

Film, na planie którego doszło do zdarzenia, kręcony był w Bonanza Creek Ranch, często wynajmowanym przez filmowców, zwłaszcza do kręcenia westernów.

CZYTAJ WIĘCEJ O SPRAWIE >>>

Tragedie na planie filmowym z udziałem broni

Po tym wydarzeniu w amerykańskiej prasie odżyły pytania o bezpieczeństwo kręcenia filmów, w których użyta ma być broń. Przywoływane są inne tego typu tragedie z przeszłości, jak ta z 1993 roku, gdy na planie filmowym w wyniku postrzelenia zginął Brandon Lee, syn legendarnego aktora i mistrza wschodnich sztuk walki Bruce'a Lee.

Według Stevena Halla, doświadczonego brytyjskiego operatora zdjęć, protokół bezpieczeństwa, mówiący o użyciu broni na planach filmowych w Stanach Zjednoczonych, znacznie poprawił się w ostatnich latach. Hall dodał jednak, że jedną z najbardziej ryzykownych sytuacji, w których można się znaleźć na planie, to stanie za kamerą - wówczas taka osoba jest na linii ognia w scenach, w których aktor wydaje się celować w publiczność.

Agencja AP przypomina, że pistolety używane podczas kręcenia filmów są czasami prawdziwą bronią, która może strzelać ostrymi nabojami lub ślepakami, czyli ładunkami prochu, wytwarzającymi błysk i huk, ale niezawierającymi pocisku. Jednak nawet półfabrykaty mogą wyrzucać z lufy gorące gazy i papierową lub plastikową watolinę, które z bliskiej odległości mogą być śmiertelne. Tak było w przypadku śmierci aktora w 1984 roku.

Google Maps

Autor:akr, pp

Źródło: BBC, PAP, Variety, Reuters