Świat

"Aby tam dotrzeć, wykorzystali nową trasę". Eksperci przy wraku, minuta ciszy

Świat

Aktualizacja:

Grupa międzynarodowych ekspertów dotarła około południa na miejsce katastrofy boeinga Malaysia Airlines - podała OBWE w oświadczeniu. Samolot został zestrzelony dwa tygodnie temu, od tygodnia dostępu do wraku bronili prorosyjscy separatyści i nie dopuszczali zagranicznych śledczych.

Na miejscu katastrofy mają się też pojawić w czwartek rosyjscy eksperci wysłani przez rosyjską Federalną Agencję Transportu Powietrznego (FATA). Rosjanie chcą spotkać się z międzynarodowymi śledczymi i wspólnie prowadzić oględziny wraku.

"Eksperci OBWE dotarli do miejsca zderzenia MH17 po raz pierwszy od tygodnia. Są w towarzystwie czterech holenderskich i australijskich ekspertów. Aby tam dotrzeć wykorzystali nową trasę" - napisała na Twitterze OBWE.

OBWE poinformowała, że eksperci uczcili pamięć ofiar minutą ciszy.

Międzynarodowa komisja była dotychczas blokowana na wzniesionych przez separatystów punktach kontrolnych.

Szczątki ofiar nadal w polu

"Celem jest dostanie się na miejsce, gdzie rozbił się MH17 i ocena bezpieczeństwa na trasie z Doniecka" - napisał wcześniej w oświadczeniu przedstawiciel Holendrów.

Na miejscu katastrofy nadal znajdują się ludzkie szczątki i rzeczy osobiste należące do ofiar. Eksperci chcieliby je zabezpieczyć. Z Grabowa w ubiegłym tygodniu zabrano już większość ciał, zostały przewiezione do Holandii na sekcje zwłok.

Teren katastrofy przez cały tydzień był niedostępny dla międzynarodowego zespołu ze względu na walki pomiędzy separatystami a ukraińskim wojskiem. Kijów oskarżył prorosyjskich rebeliantów o zaminowanie dużych obszarów walk, żeby zapobiec śledztwu ws. zestrzelonego boeinga.

Ochrona miejsca katastrofy

Parlament Ukrainy ratyfikował w czwartek umowy z Holandią i Australią o powołaniu misji międzynarodowej, która ma ochraniać miejsce katastrofy malezyjskiego samolotu pasażerskiego z 17 lipca. Misja, na czele której stanie Holandia, będzie złożona z cywilnych i wojskowych specjalistów holenderskich i australijskich i mogą być do niej włączeni przedstawiciele innych państw, z których pochodzili pasażerowie malezyjskiego boeinga 777.

Umowy, ratyfikowane przez Radę Najwyższą Ukrainy, zezwalają członkom misji na posiadanie broni oraz jej stosowanie w celach samoobrony i w ramach realizacji ich zadań. Członkowie misji mogą także nosić mundury polowe. Liczba uzbrojonych członków misji nie może przekroczyć 700.

Na ratyfikację umowy z Ukrainą oczekuje od ubiegłego tygodnia w Londynie 90 australijskich policjantów. W miniony piątek premier Australii Tony Abbott zapowiedział, że na Ukrainę zostanie wysłanych dodatkowo 100 policjantów i niewielka liczba żołnierzy.

Ich zadaniem będzie zabezpieczenie miejsca katastrofy, aby umożliwić jego staranne i pełne przeszukanie, by szczątki wszystkich ofiar zostały odnalezione i przesłane do Holandii w celu identyfikacji.

"Spiegel": to Rosjanie zestrzelili boeinga lotu MH17archiwum TVN24
wideo 2/21

Autor: pk//rzw,mtom / Źródło: Reuters

Tagi:
Raporty: