Nawet 99 lat więzienia za przeprowadzenie aborcji. Gubernator podpisała ustawę 

TVN24


Republikańska gubernator stanu Alabama Kay Ivey podpisała w środę ustawę drastycznie ograniczającą prawo do aborcji, dzień wcześniej uchwaloną przez stanowy Senat. Ustawę zamierzają zaskarżyć do sądu organizacje zwolenników aborcji.

Ustawa zabrania przerywania ciąży praktycznie we wszystkich przypadkach z wyjątkiem sytuacji zagrożenia życia i zdrowia kobiety.

"Jeszcze raz pozbawiliśmy kobiety głosu"

- Dla wielu zwolenników tej ustawy jest ona mocnym świadectwem głębokiego przekonania mieszkańców stanu, że każde życie jest cenne i że każde życie jest świętym darem od Boga - oświadczyła gubernator. Nowe prawo ma wejść w życie po 6 miesiącach.

- Ustawa całkowicie pomija kobiety oraz wartość kobiet i ich głosów. Jeszcze raz pozbawiliśmy kobiety głosu w bardzo dla nich osobistej sprawie - uważa z kolei demokratyczna stanowa senator Linda Coleman-Madison.

Batalia o aborcję

Organizacje skupiające zwolenników prawa do aborcji zapowiedziały już zaskarżenie ustawy do sądu. Inicjatorzy ograniczenia możliwości przerywania ciąży liczą, że sprawa ostatecznie trafi do Sądu Najwyższego, gdzie wykorzystując korzystny dla konserwatystów układ sił po objęciu w nim miejsc przez dwóch nominatów prezydenta Donalda Trumpa, doprowadzą do obalenia orzeczenia w sprawie Roe vs. Wade z 1973 roku. Orzeczenie to doprowadziło do legalizacji aborcji w całych Stanach Zjednoczonych.

Zwolennicy ograniczenia aborcji podjęli inicjatywy ustawodawcze także w innych stanach. Tylko w tym roku takie projekty trafiły do stanowych legislatur w 16 spośród 50 amerykańskich stanów. W Georgii, Kentucky, Missisipi i Ohio zakazano aborcji w sytuacjach, gdy odczuwalny jest puls serca dziecka. W Kentucky nowe przepisy zostały zablokowane przez sąd.

Drakońskie kary

Ustawa przyjęta przez Senat Alabamy idzie o krok dalej, gdyż ustawa uznaje przeprowadzenie aborcji za ciężkie przestępstwo w każdym przypadku z wyjątkiem sytuacji zagrożenia życia i zdrowia kobiety.

Zagrożone będzie ono karą od 10 lat więzienia (w przypadku ułatwienia przeprowadzenia aborcji) do 99 lat (w przypadku faktycznego jej przeprowadzenia). Karze jednak nie będzie podlegała matka, która podda się aborcji.

Autor: kg / Źródło: PAP