Władze Wielkiej Brytanii zgodziły się, by 18 września Szkoci odpowiedzieli na pytanie "Czy chcesz, by Szkocja stała się niepodległym państwem?". Tymczasem Madryt konsekwentnie odmawia Katalończykom prawa do przeprowadzenia podobnego referendum. Autonomiczne władze tego hiszpańskiego regionu planują głosowanie na listopad. O tym w programie "Tu Europa".

Władimir Putin zgodził się z propozycją Angeli Merkel, by powołać inspektorów, którzy stworzą "grupę kontaktową" badającą kryzys na Krymie - poinformował zastępca rzecznika rządu w Berlinie, Georg Streiter. W takiej sytuacji inspektorzy prawdopodobnie mogliby działać w ramach mandatu Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE).

"Potępiamy eskalację wojskową rosyjskich działań na Krymie. Działania Rosji są naruszeniem prawa międzynarodowego, zaprzeczeniem zasad. Wzywamy Rosję do deeskalacji napięcia" - napisali w oświadczeniu ambasadorowie państw NATO, którzy zebrali się na posiedzeniu Rady Północnoatlantyckiej. Sekretarz Generalny NATO Anders Fogh Rasmussen podkreślił, że Sojusz "stoi przy Ukrainie jako przy bardzo ważnym partnerze".

Denys Berezowski, dowódca ukraińskiej marynarki wojennej, został zdymisjonowany. Przeciwko kontradmirałowi wszczęto też śledztwo w związku z ewentualną zdradą stanu, której mógł się dopuścić. Berezowski opublikował nagranie, w którym złożył przysięgę na wierność "narodowi krymskiemu". Wcześniej miał też wydać rozkaz dowódcom, by w razie blokady przez żołnierzy rosyjskich "nie stawali żadnego oporu" i "przekazywali im broń".

John Kerry potępił Rosję, za "niewygodny akt agresji" na Ukrainie i zagroził "bardzo poważnymi konsekwencjami ze strony Stanów Zjednoczonych i innych krajów. - W XXI wieku nie możemy dopuścić do zachowań rodem z XIX wieku, do agresji motywowanej zmyślonym pretekstem - powiedział sekretarz stanu USA w telewizji CBS.

- Jeszcze raz pragnę podkreślić: żadnych podstaw do agresji zbrojnej na terytorium Ukrainy, na terytorium Autonomicznej Republiki Krymu, która wchodzi i będzie wchodzić w skład Republiki, Federacja Rosyjska nie miała, nie ma i mieć nie będzie - oświadczył w niedzielę premier ukraińskiego rządu Arsenij Jaceniuk.

Rada Najwyższa Ukrainy zaapelowała do państw gwarantujących jej bezpieczeństwo w ramach Memorandum Budapeszteńskiego oraz do organizacji międzynarodowych o pomoc w ochronie obiektów jądrowych, a także o wysłanie na Ukrainę międzynarodowych obserwatorów.

- To, co Rosja robi na Ukrainie jest pogwałceniem Karty Narodów Zjednoczonych. Zagraża pokojowi i bezpieczeństwu w Europie. Rosja musi wstrzymać swe działania militarne i groźby - oświadczył sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen przed niedzielnym spotkaniem Rady Północnoatlantyckiej, zwołanym w związku z sobotnią zgodą Rady Federacji Rosyjskiej na użycie Sił Zbrojnych na terytorium Ukrainy.

Chińskie MSZ w sposób bardzo dyplomatyczny wypowiedziało się na temat sytuacji na Ukrainie. Wyrażono tradycyjne "poważne zaniepokojenie" i wezwano o pokojowe rozwiązanie sporu. Jednocześnie oznajmiono, że Chiny "szanują ukraińską suwerenność i integralność terytorialną". Jeszcze w minionym tygodniu Pekin w sprawie Ukrainy ostro atakował Zachód za uleganie "zimnowojennej mentalności" w sporze z Rosją.

Pełniący obowiązki prezydenta Ukrainy Ołeksandr Turczynow wydał dekret wprowadzający w życie decyzję o postawieniu sił zbrojnych Ukrainy w stan gotowości bojowej - oświadczył w niedzielę szef Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Andrij Parubij.

Wszyscy zadają sobie pytanie, jaki będzie kolejny krok Władimira Putina. Właściwie we wszystkich komentarzach pojawia się opinia, że rosyjski prezydent postępuje w ostatnich dniach nieracjonalnie. Nieracjonalnie nawet z punktu widzenia długofalowych interesów Rosji. Pesymistą w ocenie logiki, jaką kieruje się Putin, jest znany amerykański politolog ukraińskiego pochodzenia Alex J. Motyl.

- NATO musi zacząć działać ws. kryzysu na Krymie, ponieważ bezczynność działa na korzyść Rosji - uważa emerytowany admirał James Stavridis, były Naczelny Dowódca Sojuszniczych Sił Europy. Sugeruje przy tym podniesienie gotowości sił szybkiego reagowania i wysłanie floty na Morze Czarne.