NIEKTÓRE ZDJĘCIA SĄ DRASTYCZNE, POKAZUJĄ OFIARY WOJNY I SĄ NIEWSKAZANE DLA NIEPEŁNOLETNICH CZYTELNIKÓW
Cztery lata temu obudziliśmy się w nowej rzeczywistości. Dopiero wstające w Ukrainie słońce przyniosło także ryk syren alarmowych, a potem - pierwsze pociski spadające na Kijów. Władimir Putin był przekonany o błyskawicznym zwycięstwie - Rosja planowała zająć Ukrainę w 10 dni, a do sierpnia ją anektować. Tak wynika z przechwyconych rosyjskich dokumentów, które pod koniec 2022 roku opisał brytyjski think tank Royal United Services Institute.
Rosyjski dyktator przeliczył się. Razem z jego nadziejami upadł także mit o potężnej rosyjskiej armii, a heroiczna walka Ukraińców udowodniła ich determinację dla zachowania suwerenności.
Od rozpoczęcia rosyjskiej zbrojnej inwazji na Ukrainę mija 10 1461 dni. Przez ten czas patrzyliśmy na Ukrainę głównie przez obiektywy aparatów fotografów, którzy weszli na teren aktywnego konfliktu, by pokazać światu brutalne oblicze wojny.
Przypominamy momenty, które na długo utkwiły nam w pamięci.
52-letnia Olena Kuryło, nauczycielka wychowania przedszkolnego, została sfotografowana przed jej domem w Czugujewie w obwodzie charkowskim. Straciła dom w kilka minut w rosyjskim ataku rakietowym. Jak przyznała w rozmowie z dziennikarzami - "chyba czuwał nad nią anioł stróż". Kobieta trafiła do szpitala, gdzie lekarze poinformowali ją, że ma jeszcze w oku fragmenty szkła.
Pomoc dla uciekających z Ukrainy uchodźców na przejściu granicznym w Medyce na Podkarpaciu. Widać tam było głównie kobiety, często z małymi dziećmi na rękach
Duża grupa mieszkańców, próbujących uciec z Irpienia, stłoczona pod zniszczonym mostem (głowną drogą ewakuacji) w obawie przed nalotami. Położony na północny zachód od Kijowa Irpień był miejscem, gdzie Rosjanie dokonywali makabrycznych zbrodni.
Kobieta z dzieckiem uciekają z Irpienia jedyną dostępną dla pieszych drogą po ciężkim ostrzale miasta. Irpień od pierwszych dni rosyjskiej agresji był ostrzeliwany, a Rosjanie próbowali z tego kierunku podejść pod stolicę. Mieszkańcy, ryzykując życiem, ewakuowali się pod ostrzałem. Wielu z nich nie przeżyło.
Jedna z kobiet, które ewakuowano ze szpitala położniczego w Mariupolu. Placówka została zbombardowana przez Rosjan. Lokalne władze informowały, że została "całkowicie zniszczona". W wyniku ataku rannych zostało 17 osób, w tym kobiety w ciąży.
Uchodźczynie z Ukrainy na dworcu w Katowicach przed odjazdem specjalnego pociągu do Niemiec. Zostały poinformowane o odjeździe pociągu za pomocą specjalnego alertu RCB rozesłanego na numery z ukraińskim prefiksem.
Zgliszcza kilkupiętrowego centrum handlowego Retroville w rejonie podilskim w Kijowie, które zakończono budować zaledwie dwa lata przed zbombardowaniem.
Ukraińscy żołnierze niosą trumnę swojego towarzysza broni na pogrzebie w Odessie.
Siergiej, który po rosyjskim ataku stracił palce u dłoni i został ranny w głowę, leczy rany w szpitalu w Czuhujiwie w obwodzie charkowskim.
Na początku kwietnia 2022 roku ukraińskie władze i dziennikarze opublikowali wstrząsające zdjęcia i nagrania z Buczy, z której wyparto rosyjskie wojska. Na filmach widać olbrzymie zniszczenia i liczne ciała ofiar, leżące na ulicach bez broni i w cywilnych ubraniach. Według mera Buczy Anatolija Fedoruka w masowych mogiłach trzeba było pochować ciała 280 osób. Zdaniem mera Kijowa Witalija Kliczki "to, co wydarzyło się w Buczy i innych przedmieściach Kijowa, można określić jedynie mianem ludobójstwa".
Zdjęcie wykonane w trakcie zorganizowanej przez rosyjskie wojsko wizyty w Mariupolu przedstawia zniszczenia wewnątrz Teatru Dramatycznego. Niecały miesiąc wcześniej, 16 marca 2022 roku, siły Władimira Putina ostrzelały teatr, w którym schronienia szukali mieszkańcy. W tym jednym miejscu zginęło wtedy co najmniej 300 osób.
Rozpacz Jany Bachek po nagłej śmierci jej 79-letniego ojca Wiktora Gubariewa, po uderzeniu pocisków na osiedle w Charkowie. Przy Janie byli jej matka Ljubow i partner Jewgenij.
Obrońca Azowstalu na zdjęciu fotografa (a po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji - żołnierza) Dmytro "Oresta" Kozackiego, który nazwał kombinat "miejscem swojego życia i śmierci". Nie każdemu udało się stamtąd wydostać. Azowstal był ostatnim punktem ukraińskiego oporu w Mariupolu. To portowe miasto zostało niemal zrównane z ziemią przez rosyjskie siły, a liczbę ofiar wśród ludności cywilnej ocenia się na kilkadziesiąt tysięcy.
Policjantka uspokaja mężczyznę klęczącego przy ciele swojego 13-letniego syna, zmarłego po tym, gdy rosyjska rakieta uderzyła w przystanek autobusowy, tuż obok meczetu, który został zniszczony, w Charkowie.
W wyniku rosyjskich nalotów na lotnisku w Hostomlu pod Kijowem zniszczony został latający kolos - sześciosilnikowy samolot An-225 Mrija, największy w tamtym czasie używany i najcięższy w historii samolot. Zbudowano tylko jeden egzemplarz. Serca miłośników lotnictwa Mrija (czyli Marzenie) skradła podczas salonu lotniczego na paryskim lotnisku Le Bourget w 1989 roku, kiedy wzbiła się w powietrze z wahadłowcem kosmicznym Buran na grzbiecie.
Tak zmienia wojna. Na obu zdjęciach Mychajło Dianow, ukraiński żołnierz przed i po rosyjskiej niewoli.