25. rocznica zamachu na World Trade Center

Obchody 25. rocznicy zamachów na World Trade Center
Pokaz dronów upamiętniający ofiary ataku na World Trade Center
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: ANNA ROSE LAYDEN/PAP/EPA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
25 lat temu terroryści z Al-Kaidy porwali w USA cztery samoloty, z których dwa uderzyły w budynki WTC w Nowym Jorku, trzeci w gmach Pentagonu w Waszyngtonie. Czwarty, który miał uderzyć w Kapitol, rozbił się w Pensylwanii po bohaterskiej akcji pasażerów, którzy podjęli walkę z porywaczami. W wyniku ataku zginęło prawie trzy tysiące osób, wśród nich sześcioro Polaków.

11 września 2001 roku 19 członków Al-Kaidy porwało cztery samoloty pasażerskie. Dwa uderzyły w wieże World Trade Center w Nowym Jorku, trzeci w Pentagon pod Waszyngtonem, a czwarty rozbił się w Pensylwanii po próbie odzyskania kontroli nad maszyną przez pasażerów. W najbardziej śmiercionośnym zamachu terrorystycznym w historii USA zginęło 2996 osób, a tysiące zostały ranne.

Zamach na World Trade Center
Zamach na World Trade Center
Źródło zdjęcia: Getty Images / Masatomo Kuriya

Piątek będzie w Stanach Zjednocznych dniem obchodów 25. rocznicy zamachów. Prezydent Donald Trump wygłosi przemówienie przed Pentagonem, a wiceprezydent J.D. Vance weźmie udział w uroczystościach w Nowym Jorku. Tego samego dnia Rada Bezpieczeństwa ONZ przeprowadzi debatę na temat walki z terroryzmem.

W przededniu rocznicy nad nowojorskim portem drony odtworzyły sylwetkę dwóch wież. Emerytowany nowojorski policjant James Smith, którego żona - funkcjonariuszka NYPD Moira Smith - zginęła w zamachach, powiedział, że ten hołd stanowi również przypomnienie o wspólnym poczuciu straty. - Tamtego dnia straciłem nie tylko żonę. Straciłem też przyjaciół i współpracowników - stwierdził.

Klatka kluczowa-691204
Pokaz dronów upamiętniający atak na WTC
Źródło: Reuters

Szefowa Komisji Europejskiej: 11 września przypomniał o znaczeniu sojuszy i bezpieczeństw

"25 lat temu świat stanął w miejscu. Przyklejeni do ekranów obserwowaliśmy z przerażeniem i niedowierzaniem, jak zawaliły się Bliźniacze Wieże" - napisała szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w opublikowanym w czwartek oświadczeniu.

"Dzisiaj wspominamy prawie trzy tysiące osób, które tego ranka wyszły z domu i nigdy nie wróciły. Strażaków, policjantów i ratowników, którzy wbiegli w dym i pył i uratowali niezliczone ludzkie istnienia. Rodziny, które od ćwierćwiecza znoszą ciężar straty" - dodała.

Szefowa KE oceniła, że 11 września był wydarzeniem o największym znaczeniu na przełomie wieków, które przypomniało też o znaczeniu sojuszy i bezpieczeństwa zbiorowego.

Obchody 25. rocznicy zamachów na World Trade Center
Obchody 25. rocznicy zamachów na World Trade Center
Źródło zdjęcia: ANNA ROSE LAYDEN/PAP/EPA

Polityczka podkreśliła, że 25 lat temu Europa niezwłocznie stanęła po stronie USA, a NATO po raz pierwszy i jedyny w swojej historii uruchomiło art. 5, czyli klauzulę sojuszniczą. "Atak na jednego był atakiem na wszystkich. Stanęliśmy ramię w ramię w obronie zasad, które łączą nas po obu stronach Atlantyku: wolności i demokracji" - oświadczyła.

Jak dodała, ci, którzy przeprowadzili ataki, chcieli szerzyć strach daleko poza Nowym Jorkiem, Wirginią i Pensylwanią, ale im się nie udało. "Nasze demokracje przetrwały. Nasze społeczeństwa pozostały wolne. A ideologii terroru nie udało się zapanować nad naszym światem" - napisała von der Leyen.

Reakcja władz USA i krajów NATO na atak terrorystyczny

Podobnie jak wielu Amerykanów, były ambasador USA w Polsce Daniel Fried dokładnie pamięta, gdzie był i co robił w momencie kiedy samoloty porwane przez zamachowców al-Kaidy uderzyły w wieże World Trade Center. Jako ówczesny dyrektor Rady Bezpieczeństwa Narodowego (NSC) ds. Europy brał udział w rutynowym spotkaniu NSC przewodzonym przez doradczynię prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego Condoleezzę Rice.

Jak wspomina, uderzenie pierwszego samolotu nie wywołało nadmiernego poruszenia, on sam uznał to za wypadek. Dopiero po uderzeniu w drugą z wież WTC wszyscy zrozumieli co się stało: Ameryka została zaatakowana przez terrorystów.

OGLĄDAJ: "Po 11 września terroryzm się nasilił. Skorzystała Rosja"
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Mała grupa pracowników NSC udała się do Situation Room, część - w tym Fried - została ewakuowana z Białego Domu wiceprezydent Dick Cheney został niemal "wyniesiony" przez Secret Service do bunkru.

- Ludzie pod presją zachowali się właściwie. Dokładnie tak, jak człowiek by sobie tego życzył - opowiedział. Fried wspomniał, że wzorowa była też wówczas odpowiedź sojuszników z NATO, którzy następnego dnia zaproponowali uruchomić - po raz pierwszy i dotąd jedyny w historii - artykuł 5. Paktu Północnoatlantyckiego o wzajemnej obronie.

Fried przypomniał, że sojusznicy dotrzymali obietnic - także ci, których obecny prezydent USA regularnie atakuje, jak Dania i Kanada.

Źródło: PAP
Czytaj także: