Zamach w Bostonie znowu szeroko otworzył nam oczy, szczególnie tym, którzy odpowiadają za bezpieczeństwo. Za kilka dni maraton w Londynie. Jutro z kolei pogrzeb Margaret Thatcher, na który przyjedzie wielu światowych przywódców. Londyńska policja i Scotland Yard robią co mogą, by oba wydarzenia minęły spokojnie. Ale zamieszania ze strony tych, którzy nie znosili brytyjskiej premier za życia i po jej śmierci, chyba nie da się uniknąć.