Makak japoński (łac. Macaca fuscata) o imieniu Punch obchodzi w niedzielę swoje pierwsze urodziny. Fani przesyłają mu najlepsze życzenia z całego świata. Małpka skradła serca wielu ludzi za sprawą swojej poruszającej historii.
Takashi Yasunaga, dyrektor Ogrodu Zoologicznego i Botanicznego w Ichikawa w prefekturze Chiba przekazał, że makak otrzymał około 2500 kartek urodzinowych z Japonii i innych krajów. Z okazji jego urodzin powstała wystawa, która przypomina jego historię.
Pluszowy orangutan stał się matką
Punch został porzucony tuż po narodzinach, równo rok temu. Zdaniem ekspertów z japońskiego zoo jego matka, która była pierwszy raz w życiu w ciąży, prawdopodobnie zostawiła młode z powodu wyczerpania i stresu związanego z trwającą falą upałów. Temperatura w regionie sięgała wówczas 36 stopni Celsjusza, a zwierzęta te lepiej znoszą niższe wartości. W naturalnym środowisku, czyli w japońskich górach, temperatura może spadać zimą nawet do -20 st. C.
Opiekunowie makaka szukali dla niego przez kilka miesięcy matki zastępczej, ale żadnej nie znaleźli. Dlatego Punch otrzymał pluszową maskotkę orangutana, aby mógł rozwinąć umiejętność chwytania, niezbędną nowonarodzonym makakom do przetrwania. Stała się ona jego "matką".
- Kiedy Punch z trudem walczył o przetrwanie każdego dnia, jego dwaj opiekunowie robili wszystko, co w ich mocy, aby przeżył - powiedział w rozmowie z amerykańska agencja prasowa Associated Press Yasunaga, wspominając miniony rok. - Kiedy urodził się Punch, było niezwykle gorąco. Wspomnienie to jest dla mnie wciąż żywe, zwłaszcza, że powracają upał - dodał.
W lutym zdjęcia Puncha z maskotką, opublikowane w mediach społecznościowych przez zoo, natychmiast stały się sensacją i przyciągnęły dziesiątki tysięcy zwiedzających, z czego połowę stanowili turyści z zagranicy. Punch stał się gwiazdą, którego losy aktualnie śledzą fani z całego świata. Miłośnicy makaka uważają, że nie tylko jego uroczy wygląd, ale także samotna walka o akceptację przez resztę zwierzą, tak poruszyły serca.
Jak napisała w niedzielę amerykańska agencja prasowa Associated Press, Punch nie jest już maluchem z pluszową maskotką. Trudno jest go odróżnić od innych małp, gdy bawi się z nimi na wybiegu w Ogrodzie Zoologicznym i Botanicznym w Ichikawa. Jego historia motywuje ludzi, między innymi Kumi Ishizawa. Kobieta dowiedziała się o makaku na początku tego roku i od tamtej pory jej celem było pokonanie choroby i wizyta u Puncha.