Młoda kobieta uderza autem w dwoje dzieci na przejściu dla pieszych. Jeden chłopiec ginie na miejscu, drugi umiera parę godzin później w szpitalu. To, co pogrążyło sprawczynię wypadku, to wyniki badań jej krwi. Alkoholu nie było, była za to amfetamina, środek mocno pobudzający. Policja, coraz lepiej uzbrojona w sprzęt, próbuje walczyć także z tymi, którzy wspomagają się za kierownicą narkotykami.