Zmiany w ustawie narkotykowej miały umożliwić prokuratorom rezygnowanie z postępowania w przypadku posiadania przez zatrzymanego niewielkiej ilości narkotyków.W praktyce okazało się, że śledczy tylko w 10-15% spraw okorzystają z tej możliwości.Ryszard Kalisz twierdzi, że to sabotaż ze strony prokuratorów. Ministerstwo Sprawiedliwości uważa, że ustawa spełnia swoje zadanie.