Trener tłumaczył w rozmowie z TVN24, że zdobycie srebrnego medalu przez Bogacką w strzelaniu z karabinu pneumatycznego na 10 metrów, nie było dla niego wielkim zaskoczeniem. - Każdy kto już wejdzie do finału walczy o medal. Nawet zawodniczka z ostatniego, ósmego miejsca - mówił.Duży sukces
Kijowski nie pozostawiał jednak wątpliwości, że jest wielce zadowolony z wyniku swojej podopiecznej. - Wynik finałowy Sylwii jest bardzo dobry - mówi trener.
Trudnym momentem dla Kijowskiego był ósmy strzał zawodniczki, kiedy Polka straciła prowadzenie. - Nie dopuszczałem do siebie myśli, że może stracić medal. Zdarzają się lepsze i gorsze strzały. Nie ma takiej zawodniczki, która będzie strzelała zawsze wysoko - mówił szkoleniowiec.Przed ostatnim, decydującym strzałem, trener starał się nie myśleć o tym, że będzie źle. Potem była tylko radość. - Wzruszenie było może nie takie jak przy pierwszym medalu zdobytym przez podopieczną, ale praktycznie każdy wyciska niemal łzy - stwierdził Kijowski.
Duże oczekiwaniaTrener ma teraz nadzieje, że uda się powtórzyć wyczyn Renaty Mauer z igrzysk w Atlancie, kiedy zdobyła dwa medale. Tamta zawodniczka była również trenowana przez Kijowskiego, dla którego to już szóste igrzyska. - Pierwsze trzy były z medalami, potem pomimo dobrych startów ich nie było. Ten zdobyty dzisiaj był bardzo długo oczekiwany. To wielka radość - mówił trener.Kijowski ma nadzieję, że sukces Bogackiej pomoże spopularyzować strzelectwo. - Może więcej dzieci będzie przychodziło na treningi. Może większe finanse będą. Bez medalu nie ma tego przebicia - mówił trener.
Autor: mk / Źródło: tvn24
Źródło zdjęcia głównego: TVN 24