Jak bez unijnej pomocy wyglądałyby polskie miasta i drogi? W każdym miesiącu wydajemy 4 miliardy złotych podarowane nam przez Brukselę. Niektórym miastom czy gminom te dodatkowe pieniądze pozwalają wyjść z długów albo się rozwinąć. Są i tacy włodarze, którym udają się obie te sztuki. Bo korzystanie z funduszy unijnych dopracowali do perfekcji. Jak to się robi?