Nie żyje technik pokładowy z rządowego JAK-a, który 10 kwietnia w Smoleńsku wylądował szczęśliwie tuż przed katastrofą Tupolewa. Był ważnym świadkiem w śledztwie, bo zeznał prokuraturze, iż słyszał, jak rosyjska załoga wieży pozwala Tupolewowi lądować. Sekcja zwłok wykazała, że żołnierz popełnił samobójstwo