Konserwatyści w Platformie przyparci do muru. Premier miał im ponoć powiedzieć, że jeśli im się coś nie podoba, to droga wolna. Wynosić się, jak na razie, nikt nie zamierza, choć sporej grupie posłów miny wczoraj zrzedły. Ich nieformalny lider Jarosław Gowin próbował z premierem - delikatnie mówiąc - polemizować, ale skończyło się na tym, że w spornej kwestii, czyli związków partnerskich, ma być partyjny kompromis i już.