Znowu pogoda, a konkretnie znowu zbyt silny boczny wiatr wstrzymał misję Feliksa Baumagartnera. Skoczek już siedział w kapsule i już napełniany był balon, który miał go wynieść na granicę kosmosu. Widzieliśmy jego skupioną twarz i przejętych współpracowników w centrum dowodzenia. Do pełni szczęścia zabrakło idealnej pogody, czyli takiej, która nie zagrozi bezpieczeństwu misji.