Podopieczni Adama Nawałki każdego dnia ciężko pracują i koncentrują się na czekającym ich zadaniu. Czasu wolnego w Soczi nie mają zbyt dużo. Ten, który udało się do tej pory wygospodarować spędzali na basenie, spacerach lub oglądając w grupach mecze mundialu.
Niektórzy wolą poczekać
- Trzeba jakoś umilać sobie czas - powiedział Pazdan. - Nie możemy zamykać się w pokojach. Poza treningami też trzeba przebywać razem. W czwartek po południu dostaliśmy trochę czasu dla siebie i mieliśmy kilka możliwości. Mieszkamy w fajnym hotelu, gdzie mamy do dyspozycji salę do relaksu, leżaki czy miejsca, gdzie możemy odpoczywać wieczorem – powiedział Pazdan na piątkowej konferencji prasowej.Biało-Czerwoni zagrają we wtorek z Senegalem. Będzie to ostatni mecz pierwszej rundy fazy grupowej.- To, czy nie możemy się go doczekać, to kwestia indywidualna. Niektórzy chcieliby grać na początku turnieju, a inni później. Zależy to od dyspozycji fizycznej. Ci, którzy grali więcej w trakcie sezonu, pewnie woleliby zagrać wcześniej. Natomiast zawodnicy, którzy grali mniej, chcą trochę czasu, aby się optymalnie przygotować do mundialu – wyjaśnił obrońca Legii Warszawa.
Jacek Góralski: chciałbym zagrać
Góralski chciałby zagrać
Podobnie jak Pazdan, na swoją szansę na pewno liczy Jacek Góralski. On nie jest pewniakiem do pierwszego składu, więc czeka na decyzję trenera Adama Nawałki.
- Na pewno jestem bardzo szczęśliwy, że znalazłem się w kadrze na mundial - powiedział na konferencji prasowej zawodnik Łudogorca. - Ciężko trenuję na każdym treningu i chcę dawać z siebie jak najwięcej. A co do składu na Senegal - to decyzję podejmuje trener. Jak każdy zawodnik chciałbym w takim turnieju zagrać. Po to się przecież gra i trenuje. Jeśli dostanę szanse, to na pewno będę się chciał odwdzięczyć trenerowi za zaufanie - oznajmił Góralski
W pierwszym meczu na mistrzostwach świata w Rosji Biało-Czerwoni zagrają z Senegalem (19 czerwca w Moskwie). Potem zmierzą się z Kolumbią (24 czerwca w Kazaniu) i Japonią (28 czerwca w Wołgogradzie).
Autor: dasz / Źródło: PAP, sport.tvn24.pl