Polscy misjonarze boją się o własne życie, ale nie opuszczają tych, którym służą. W Republice Środkowoafrykańskiej trwa wojna domowa. Na porządku dziennym są mordy, gwałty, rzesze uchodźców i głód. Prezydent kraju uciekł, administracja nie działa. Zostali misjonarze. I tylko na nich mogą liczyć ludzie umęczeni rebelią.