Wyłączonych z ruchu było 10 stacji: Pole Mokotowskie, Racławicka, Wierzbno, Wilanowska, Służew, Ursynów, Stokłosy, Imielin, Natolin i Kabaty.
Około godziny 15 Artur Węgrzynowicz z tvnwarszawa.pl dowiedział się, że po porannej akcji policjanci znów pracowali w tunelu. "Na wniosek policji stacja metra Służew zostaje zamknięta" - potwierdziło Metro Warszawskie.
W związku z tym ponowie wyłączono chwilowo 10 stacji mokotowskiego i ursynowskiego odcinka, uruchomiono komunikację zastępczą. Pociągi pierwszej linii metra kursowały wyłącznie na odcinku Młociny-Politechnika.
Policja znów w metrze. Dlaczego?
Ponowne wejście policji do metra ma związek z postawą zatrzymanego 22-latka, który - jak podano w popołudniowym komunikacie - "odmawiał odpowiedzi na pytania i nie wyjaśnił, dlaczego forsował zabezpieczenia chroniące dostęp do infrastruktury technicznej".
Policja zapewniła, że bardzo poważnie potraktowała to zdarzenie i podjęła szereg czynności, by wyjaśnić sytuację.
"W związku z tym, że mężczyzna nie chciał współpracować z funkcjonariuszami, a także w oparciu o analizę dotychczas pozyskanych informacji i ocenę możliwego zagrożenia podjęto decyzję o ponownym, ale bardziej obszernym sprawdzeniu całej stacji, jej zaplecza i infrastruktury technicznej. Wymaga to ponownego ograniczenia w dostępie do stacji metra Służew dla pasażerów" - wyjaśniła Komenda Stołeczna Policji.
Paraliż w porannym szczycie
To samo pasażerowie przeżyli w porannym szczycie. Utrudnienia rozpoczęły się około godziny 7.
- Dziś w godzinach porannych nasze systemy alarmowe wykryły osobę niepożądaną w tunelach metra. Została już ujęta i wyprowadzona przez patrol policji - mówiła na antenie TVN24 Anna Bartoń, rzeczniczka Metra Warszawskiego.
- Pomiędzy stacjami Służew i Ursynów trwa sprawdzanie tuneli, zarówno lewego, jak i prawego, pod kątem pozostawienia bagaży tudzież innych przedmiotów. Musimy sprawdzić, czy możemy bezpiecznie prowadzić ruch pasażerski - wyjaśniła Bartoń.
Zatrzymali mężczyznę
Przedstawicielka metra przekazała, że osobą, która dostała się do tunelu, był cudzoziemiec, prawdopodobnie Francuz. Bartoń doprecyzowała, że mężczyzna został ujęty podczas wychodzenia z tunelu w rejonie stacji Służew.
- Zatrzymano osobę w związku z incydentem na stacji metra. Obecnie funkcjonariusze ustalają tożsamość mężczyzny, który nie miał przy sobie dokumentów, oraz szczegółowe okoliczności zdarzenia. Na miejscu prowadzimy czynności operacyjno-rozpoznawcze, dochodzeniowo-śledcze. Nie mamy na chwilę obecną informacji, aby w wyniku tego incydentu ktoś ucierpiał albo doszło do uszkodzenia infrastruktury. Będziemy to jeszcze sprawdzać i potwierdzać - przekazała nam aspirant sztabowy Marta Haberska z Komendy Rejonowej Policji Warszawa II.
W rejonie stacji Służew pracowali policjanci z psem tropiącym.
Wznowienie ruchu
Po godzinie 10 Anna Bartoń przekazała, że policjanci dokonali sprawdzenia pirotechnicznego. - Tunele metra są bardzo dokładnie sprawdzane pod kątem wznowienia ruchu w sposób bezpieczny. Infrastruktura jest sprawdzana pod względem chemicznym i biologicznym - powiedziała Bartoń.
Kilkanaście minut przed godziną 11 Marta Haberska poinformowała o zakończeniu czynności w tunelach podziemnej kolejki. - Metro wraca do regularnego kursowania - przekazała policjantka.
"Nie współpracuje"
Przed godziną 14 Marta Haberska przekazała, że ustalono tożsamość mężczyzny. - To 22-letni obywatel Francji. Mężczyzna nie współpracuje z policjantami. Obecnie znajduje się w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. W czwartek będą prowadzone z nim dalsze czynności - wskazała policjantka.