Dodaj nas do listy preferowanych źródeł w Google, aby nasze materiały częściej pojawiały się w Twoich wynikach wyszukiwania.
Wracamy do tematu wyborów. Zaczynaliśmy od liderów największych partii; teraz zajmiemy się partiami najmniejszymi, które wbrew pozorom wcale nie są bez szans. Żeby mieć choć jeden mandat w europarlamencie, trzeba dostać w całym kraju 5 procent poparcia. Ale im niższa frekwencja, tym mniej głosów wystarczy, by zostać eurodeputowanym. I na to właśnie liczą małe partie. Łukasz Wieczorek