Liga biedniejsza, Legia najbogatsza

Legia Warszawa i Zagłębie Lubin królują na liście "Piłkarskiej Ligi Finansowej"
Legia Warszawa i Zagłębie Lubin królują na liście "Piłkarskiej Ligi Finansowej"
Źródło: deloitte.com | TVN24.pl
Chwilę przed startem nowego sezonu ekstraklasy doradcy z firmy Deloitte przyjrzeli się finansom klubów i podsumowali 2012 rok. Z raportu wynika, że przychody większości z nich stopniały. Jednym z wyjątków jest warszawska Legia. To hegemon w tej kategorii, zresztą drugi raz z rzędu. Eksperci przewidują, że kolejne lata dla polskich klubów będą lepsze.

Według opracowania w 2012 roku przychody wszystkich klubów grających w ekstraklasie wyniosły 353 mln zł i były o 3 proc. niższe niż rok wcześniej.

Legia króluje również finansowo

Pod względem przychodów w ekstraklasie królowała warszawska Legia, która kolejny raz zwyciężyła w "Piłkarskiej Lidze Finansowej".

Mistrzowie Polski zarobili w ubiegłym sezonie rekordową kwotę 66 milionów złotych. To o blisko 26 mln więcej od drugiego w tej klasyfikacji Zagłębia Lubin. Dalej jest Śląsk Wrocław (36 mln złotych).

Dopiero na czwartym miejscu uplasował się wicemistrz Polski Lech Poznań. Na klub ze stolicy Wielkopolski spadły również ciepłe słowa od autorów raportu. W ocenie ekspertów "Kolejorz" ma najzdrowszą strukturę finansów - wydatki i przychody odpowiednio się równoważą. Zupełnie inna sytuacja jest w Zagłębiu.

Wydatki rosną

łębie Lubin, które jest drugim najbogatszym klubem za Legią, ale wpływy Miedziowych pochodzą głównie z jednego źródła, czyli od sponsora strategicznego.

Eksperci są zaniepokojeni zjawiskiem rosnących wydatków na wynagrodzenia piłkarzy, które pochłaniają 76 proc. przychodów klubów. Niechlubnym rekordzistą jest tu Widzew. Łódzki klub w 2012 roku na kontrakty zawodników wydał więcej, niż zarobił. Pensje widzewiaków pochłonęły aż 140 proc. przychodów.

Zauważalne jest przełożenie wysokości płac na miejsce w tabeli. Jak się okazało, to właśnie pierwsza trójka ubiegłego sezonu (Legia, Lech, Śląsk) wydała najwięcej pieniędzy na pensje graczy.

Światełko w tunelu

Według autorów raportu, ekstraklasa ma przed sobą obiecujące perspektywy i duży potencjał, aby poprawić finansowe wyniki. Przykładowo od sezonu 2013/2014 zmienia się formuła rozgrywek.

Kluby będą rozgrywały w ciągu roku więcej spotkań niż do tej pory (296 zamiast 240). Oznacza to szansę na poprawę frekwencji na meczach, a w konsekwencji większe wpływy z biletów.

Autor: adsz / Źródło: sport.tvn24.pl

Czytaj także: