Usterki mogą być drobne, istotne albo stwarzające zagrożenie. Przy tych ostatnich nie ma przebacz, diagnosta zabierze nam dowód rejestracyjny. W stacjach kontroli pojazdów zmiany. Na lepsze, bo na przykład przepalona żarówka nie będzie już przekreślać szans na upragnioną pieczątkę w dowodzie. Ale uwaga, wszystko zależy od diagnosty i jego podejścia do sprawy. Może przymknąć oko, ale też może zatrzymać dowód, czyli pozbawić nas samochodu.