Nalot, bombardowanie, wielki ogień, a teraz jeszcze większe pretensje. Sudan publicznie oskarża i obwinia Izrael o atak na jego fabrykę broni i amunicji pod Chartumem. Izrael milczy, ale nie bez znaczenia jest fakt, że w fabryce produkowano rakiety na irańskiej licencji. Bo to na linii tych dwóch państw - Iranu i Izraela robi się coraz goręcej. I atak na sudańską wytwórnię broni mógł być ćwiczeniami przed ostatecznym zaatakowaniem Iranu.