Ja nie podaję tych argumentów w pierwszej osobie, tylko referuję to, co dzieje się w Niemczech - tak profesor Jan Hartman skomentował w "Faktach po Faktach" burzę, jaka wybuchła wokół jego tekstu o kazirodztwie. Wpis na blogu został skasowany, ale poseł Twojego Ruchu zapewnia, że "jutro go sobie przeczytamy".