FIFA zaprzecza. Sędzia nie prosił Ronaldo o koszulkę

Szybka reakcja FIFA na medialne doniesienia po meczu Portugalczyków z Marokiem. Światowa federacja zaprzeczyła, że prowadzący spotkanie amerykański arbiter prosił o koszulkę Ronaldo, co sędziemu zarzucał jeden z marokańskich zawodników.

W środowym spotkaniu Ronaldo strzelił jedynego gola. Dla Marokańczyków była to druga porażka w drugim meczu turnieju. Szans na wyjście z grupy nie mają już żadnych.

Po końcowym gwizdku byli rozczarowani. Nourredine Amrabat był wściekły nie tylko na wynik, ale i na to, co usłyszał od Portugalczyka Pepe na temat arbitra Marka Geigera.

- Nie wiem, co on sobie wyobrażał, ale był bardzo zachwycony Ronaldo. Usłyszałem od Pepe, że w pierwszej połowie spytał Ronaldo o koszulkę. O czym my mówimy? Jesteśmy na mistrzostwach świata, a nie w jakimś cyrku - grzmiał Marokańczyk.

"Działał profesjonalnie"

Geiger jest całym zamieszanie zdziwiony, wszystkiemu zaprzecza. Można o tym przeczytać w specjalnym oświadczeniu wystosowanym w czwartek przez FIFA.

"Pan Geiger stanowczo odrzuca te oskarżenia i upiera się, że żadna tego typu prośba nie miała miejsca. Arbitrzy FIFA posiadają jasne instrukcje, co do relacji z drużynami na mistrzostwach świata. Sędzia działał wzorowo i profesjonalnie" - napisano.

Autor: TG / Źródło: sport.tvn24.pl

Czytaj także: