We wtorek wybory prezydenta Stanów Zjednoczonych. Kampania - przerwana huraganem Sandy - powoli wraca na swe dawne tory. Kandydaci idą wciąż łeb w łeb i albo teraz czymś zachwycą wyborców, albo będą musieli zamilknąć na następne cztery lata. Paweł Łukasik postanowił sprawdzić z bliska, bo z chicagowskiej ulicy, jak do wyborów przygotowują się i sztaby i wyborcy.