Skoczył z okna na trzecim piętrze, zginął. W mieszkaniu było drugie ciało

Działania służb przy ul. Powązkowskiej
Policja o interwencji przy Powązkowskiej
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Podczas policyjnej interwencji mężczyzna skoczył z okna na trzecim piętrze bloku, nie przeżył. W mieszkaniu policjanci znaleźli ciało w stanie rozkładu. Tożsamość i przyczyny śmierci tej osoby nie są jeszcze znane.

Stołeczni strażacy otrzymali zgłoszenie w poniedziałek o godzinie 19.02. Jak nam przekazali, pomagali policji w siłowym wejściu do mieszkania przy ulicy Powązkowskiej. Dalej interwencję prowadziła policja.

Jej szczegóły przedstawiła we wtorek rano rzeczniczka Komendy Rejonowej Policji Warszawa V na Żoliborzu podinspektor Elwira Kozłowska.

- Policjanci wspólnie ze strażakami wjechali na wysięgniku, a gdy byli na wysokości trzeciego piętra, usłyszeli hałas. Okazało się, że z okna po drugiej stronie mieszkania wyskoczył mężczyzna - informuje. Dodaje, że mimo reanimacji życia 68-latka nie udało się uratować.

Z okna, z którego wyskoczył, zwisała lina. - Mężczyzna prawdopodobnie na tej linie skoczył. Dalsze czynności będą potwierdzać lub wykluczać, do czego służyła - zastrzega.

W mieszkaniu były zwłoki drugiej osoby

- Policjanci, którzy weszli do mieszkania, ujawnili zwłoki w znacznym stanie rozkładu - informuje rzeczniczka żoliborskiej policji. Tożsamość tej osoby oraz przyczyna jej śmierci nie są jeszcze znane. W mieszkaniu, jak podaje policja, był też list.

Z dotychczasowych ustaleń policji wynika, że w lokalu prawdopodobnie mieszkało dwóch braci.

- Od kilku dni jeden z nich nie był widywany przez sąsiadów, to - oprócz nieprzyjemnego zapachu wydobywającego się z mieszkania - ich zaniepokoiło - wyjaśnia podinsp. Kozłowska.

Okoliczności sprawy są badane przez policję pod nadzorem prokuratury.

Jak zaznacza rzeczniczka, w tym roku wpłynęło wyłącznie jedno zgłoszenie dotyczące tego mieszkania i zakłócania ciszy. Nie zostało jednak potwierdzone przez funkcjonariuszy.

- W poprzednich latach nie mieliśmy żadnych interwencji - dodaje.

Jeśli doświadczasz problemów emocjonalnych i chciałbyś uzyskać poradę lub wsparcie, tutaj znajdziesz listę organizacji oferujących profesjonalną pomoc. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia zadzwoń na numer 997 lub 112.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: