Z kościoła zniknęły kosztowności. Sprawcę zatrzymano w kasynie

Przy okazji wyszło na jaw, że podejrzany o kradzież był też poszukiwany listem gończym
Do zdarzenia doszło w Swarzędzu
Źródło: Google Earth
W kasynie w Poznaniu policjanci zatrzymali 26-latka, który jest podejrzany o włamanie do kościelnej gabloty. Mężczyzna miał z niej ukraść biżuterię, którą wierni przynosili jako wota. Przy okazji wyszło na jaw, że 26-latek jest też poszukiwany listem gończym. 

Po kilku tygodniach ustaleń, policjanci zatrzymali 26-latka podejrzanego o kradzież z włamaniem, do której doszło 19 czerwca w kościele św. Józefa Rzemieślnika w Swarzędzu.

- Jak ustalili policjanci, sprawca wybił szybę w gablocie i ukradł z niej złote i srebrne łańcuszki pozostawione przez wiernych. Suma strat wyniosła około dwa tysiące złotych - powiedział podkom. Łukasz Paterski, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.

Przy okazji wyszło na jaw, że podejrzany o kradzież był też poszukiwany listem gończym
Przy okazji wyszło na jaw, że podejrzany o kradzież był też poszukiwany listem gończym
Źródło: KMP Poznań

"Był kompletnie zaskoczony"

W sprawę włączyli się policjanci z wydziału kryminalnego z Poznania. Dzięki ich działaniom operacyjnym udało się ustalić tożsamość podejrzanego. Mężczyznę zatrzymano 23 sierpnia.

- Policjanci zatrzymali 26-latka w jednym z kasyn na terenie Poznania. Był kompletnie zaskoczony wizytą policjantów. Podczas interwencji przy poznaniaku znaleziono narkotyki Dodatkowo wyszło na jaw, że był poszukiwany listem gończym do odbycia kary niemal 1,5 roku pozbawienia wolności za wcześniejsze przestępstwa, w tym posiadanie narkotyków i kradzieże sklepowe - dodał Paterski.

Funkcjonariusze odzyskali skradzioną biżuterię.

Z kościelnej gabloty zniknęły wota, które przynosili wierni
Z kościelnej gabloty zniknęły wota, które przynosili wierni
Źródło: KMP Poznań

Trafił za kraty

Zatrzymanego 26-latka doprowadzono do aresztu śledczego. Jak poinformował podkomisarz Paterski, mężczyźnie przedstawiono zarzut kradzieży z włamaniem oraz posiadania narkotyków.

- Najbliższe 1,5 roku spędzi w zakładzie karnym, a jego pobyt w nim może się wydłużyć. Grozi mu dodatkowe 10 lat pozbawienia wolności. O jego losie zdecyduje sąd - wskazał rzecznik policji.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: