Przepuściła go na pasach. Policja: wtargnął do auta, odgryzł kobiecie kawałek ucha i ukradł pojazd

Kobieta miała 1,5 promila alkoholu w organizmie
Poznań. Uszkadzał auta, ogryzł kobiecie ucho. 35-latek trafił na oddział zamknięty (28.01.2023)
Źródło: TVN24

Policja zatrzymała 35-latka, który w nocy na Dębcu w Poznaniu uszkodził kilka samochodów i napadł na kobietę, która zatrzymała się, by przepuścić go na przejściu dla pieszych. - Mężczyzna wtargnął do jej samochodu, zaczął grozić, odgryzł jej kawałek ucha i ukradł pojazd - poinformowała Marta Mróz z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu. 35-latek trafił do szpitala.

Do zatrzymania mężczyzny przez policjantów z Wildy doszło w piątek w nocy na poznańskim Dębcu. 35-letni obywatel Ukrainy uszkodził kilka samochodów i napadł na kobietę.

Policja: ukradł auto, odgryzł kobiecie kawałek ucha

- Mężczyzna był bardzo pobudzony i agresywny. Kobieta jechała citroenem i zatrzymała się przed pasami, by go przepuścić, wtedy mężczyzna wtargnął do jej samochodu, zaczął grozić, odgryzł jej kawałek ucha i ukradł pojazd - relacjonowała Marta Mróz z poznańskiej policji.

Daleko jednak nie odjechał. Jak opisuje policjantka, po przejechaniu kilku ulic uderzył w znak drogowy, porzucił auto i zaczął uciekać pieszo. Został szybko namierzony i zatrzymany.

- Policjantka i policjant, którzy dojeżdżali do ulicy Łozowej zauważyli tego mężczyznę na środku ulicy. Natychmiast go obezwładnili, założyli mu kajdanki i posadzili w radiowozie - powiedział TVN24 Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.

Czytaj też: Skazany za odgryzienie policjantowi części palca. "Nasz człowiek do pracy nie wrócił. Rana się nie goi"

Trafił na obserwację

Według ustaleń policji mężczyzna zniszczył co najmniej pięć pojazdów. Jednym z nich była przejeżdżająca ulicą taksówka.

- Taksówkarz mówił, że ten mężczyzna - dziwnie zachowujący się - doprowadził do zatrzymania jego auta, a następnie dużym kamieniem uderzał w jedną z szyb jego samochodu - relacjonował Borowiak.

Mężczyzna był trzeźwy. Pobrano od niego krew do badań toksykologicznych.

35-latek ze względu na irracjonalne zachowanie trafił na siedmiodniową obserwację do szpitala. Przebywa na oddziale zamkniętym. - Jego przesłuchanie jest na razie niemożliwe ze względu na jego stan. Czekamy na decyzję lekarzy, kiedy będziemy mogli przeprowadzić z jego udziałem dalsze czynności - przekazała w piątek Mróz.

Policjanci przesłuchali świadków i pokrzywdzonych. Zabezpieczono też nagrania z okolicznych kamer monitoringu.

Sprawa zajmuje się Prokuratura Rejonowa Poznań-Wilda.

25-letnia kobieta została opatrzona przez służby medyczne i mogła wrócić do domu.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: