Kobieta zginęła w lipcu 2025 roku roku w mieszkaniu przy ulicy Nad Potokiem w Poznaniu. Oskarżony Jarosław S. zadał jej kilkadziesiąt ciosów nożem. Mężczyzna odpowie za zabójstwo oraz za to, że wcześniej znęcał się nad partnerką.
S. przyznał się do zarzucanych mu czynów. - Oświadczył, że zaplanował dokonanie zabójstwa wcześniej. A tym, co go skłoniło do takiego kroku były jego liczne zastrzeżenia do sposobu opieki sprawowanej przez pokrzywdzoną nad synem - podał prokurator Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Musiał opuścić mieszkanie, zgodziła się z nim spotkać
Jak przekazał, oskarżony poznał kobietę w 2022 roku. Para miała syna, a w okresie od 2024 roku do maja 2025 roku mieszkała przy ul. Nad Potokiem. W tym czasie Jarosław S. psychicznie i fizycznie znęcał się nad partnerką. W związku z tym mężczyzna został zatrzymany, a po przesłuchaniu w charakterze podejrzanego, objęto go policyjnym dozorem. Jarosław S. miał również opuścić zajmowane mieszkanie. Zakazano mu także kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonej, z wyjątkiem spotkań z synem w obecności osób trzecich. - 11 lipca 2025 roku pokrzywdzona, pomimo tak zastosowanych środków zapobiegawczych, zgodziła się spotkać z oskarżonym. Zrobiła to podczas wizyty z synem u lekarza. Powodem takiej decyzji była chęć odebrania od ojca dziecka alimentów. Podczas spotkania w przychodni, oboje uzgodnili, że po badaniu syna, udadzą się do mieszkania przy ulicy Nad Potokiem. Tam też doszło do szczególnie okrutnego zabójstwa kobiety - opisuje Wawrzyniak.
Ojciec zabrał go na komisariat
Około dwuletni chłopiec znajdował się w pokoju obok tego, w którym mężczyzna dokonał zbrodni. Po wszystkim 37-letni wówczas mężczyzna zabrał dziecko do swoich rodziców i opowiedział matce o tym, co się wydarzyło. Następnie jego ojciec zabrał go do komisariatu na poznańskich Jeżycach, gdzie S. poinformował policjantów, że najprawdopodobniej zabił swoją byłą partnerkę. Funkcjonariusze natychmiast udali się pod wskazany adres, gdzie w zamkniętym mieszkaniu odnaleźli ciało 26-letniej kobiety z licznymi ranami kłutymi.
Oskarżony jest tymczasowo aresztowany. Za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem grozi mu kara pozbawienia wolności od lat 15 do dożywocia.
Autorka/Autor: FC/ tam
Źródło: PAP, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock