Podróżni, którzy mieli przylecieć linią Enter Air z Hurghady do Poznania, od ponad doby czekają na powrót do Polski.
O sprawie poinformował Kontakt24 pan Adrian, pasażer lotu. Jak przekazał, w czwartek pasażerów poinformowano, że samolot nie wystartował z powodu usterki i po wielogodzinnym oczekiwaniu przewieziono do hotelu.
"Rejs ENT4006 z Hurghady do Poznania będzie znacznie opóźniony z powodu problemu technicznego wykrytego przed startem. Część zamienna jest już w drodze, a pasażerowie zostali zakwaterowani w hotelu. Wylot planujemy w piątek, 30 października. Przepraszamy za utrudnienia. Bezpieczeństwo pasażerów i załogi jest dla nas zawsze najważniejsze" - poinformował w czwartek przewoźnik na portalu X.
"Opóźnienie przekracza już dobę"
- Dzisiaj ponownie weszliśmy do samolotu, ale znów nie wystartowaliśmy. Poinformowano nas o kolejnej usterce. Teraz czekamy na inny samolot, a opóźnienie przekracza już dobę - poinformował pan Adrian. Jak przekazuje pan Adrian, podróżni od rana nie otrzymali posiłków, a podczas oczekiwania w samolocie panowała duchota.
- Jesteśmy głodni, zmęczeni i zdenerwowani. Nie otrzymaliśmy voucherów na jedzenie. Nie otrzymujemy jasnych informacji, kiedy wreszcie wrócimy do Polski. Nasze rodziny czekają na nas i martwią się o nas. Mamy pracę, obowiązki i zobowiązania, a nadal nie wiemy, kiedy dotrzemy do domu - dodał.
Po godzinie 14 linie Enter Air poinformowały, że samolot będzie mógł wylecieć do Polski dopiero po północy.
"Wczorajszy problem techniczny został usunięty, jednak przed dzisiejszym startem wykryto nowy, niezwiązany z poprzednim. Aby pasażerowie nie czekali na kolejną naprawę, wysłaliśmy po nich inny samolot. Start z Hurghady planujemy ok. 00.30 czasu lokalnego (1.30 w Polsce - dop. red.), a przylot do Poznania - w sobotę nad ranem. Do tego czasu pasażerowie pozostają w hotelach. Przepraszamy za utrudnienia i dziękujemy za cierpliwość" - napisali na portalu X.