W sobotę rano policjanci otrzymali zgłoszenie ze stacji paliw na terenie gminy Nowe Skalmierzyce (Wielkopolskie), w której agresywnie zachowujący się mężczyzna miał dokonać zniszczeń.
- Przed godziną 6 do sklepu wszedł 43-letni mężczyzna, który chciał kupić alkohol. Pracownicy stacji odmówili sprzedaży, ponieważ klient znajdował się w stanie silnego upojenia alkoholowego. Mężczyzna opuścił sklep, jednak godzinę później wrócił - informuje aspirant Ewa Golińska-Jurasz, oficer prasowy policji w Ostrowie Wielkopolskim.
Był agresywny, przewrócił regały
Tym razem był agresywny. Mężczyzna przewrócił dwa regały z towarem. Na podłodze wylądowały alkohole, napoje, artykuły spożywcze i elektronika. Butelki się potłukły, część produktów została uszkodzona.
Stacja oszacowała straty na blisko 1600 złotych. Po wszystkim sprawca oddalił się z miejsca zdarzenia. - Policjanci, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, rozpoczęli jego poszukiwania. Wkrótce zauważyli mężczyznę w rejonie jednego ze sklepów spożywczych. Podczas legitymowania okazało się, że jest to 43-letni mieszkaniec gminy Nowe Skalmierzyce - informuje aspirant Golińska-Jurasz.
Mężczyzna został zatrzymany. Miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Trafił do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu 43-latek usłyszał zarzut uszkodzenia mienia. Przyznał się, grozi mu nawet 5 lat więzienia.