W Azji Południowej trwa sezon monsunowy. Wiatr wiejący z morza w stronę lądu niesie wilgotne powietrze, co prowadzi do ulew nad lądem. Miejscami opady są tak obfite, że doprowadzają do powodzi.
Powodzie w Pakistanie i Afganistanie zabiły kilkadziesiąt osób
Niestety nie obeszło się bez ofiar śmiertelnych. W wyniku powodzi w pakistańskiej prowincji Chajber Pasztunchwa i afganistańskiej prowincji Nurestan od początku tygodnia zginęło co najmniej 46 osób, a ponad 100 zostało rannych - przekazały agencje kryzysowe obu krajów.
- Powódź zmyła domy i hotele. Wszystko przepadło. Panuje to całkowita dewastacja. Za pomocą ciężkiego sprzętu ratowane są osoby, które wciąż są uwięzione - powiedział agencji Reuters Mujib ur Rahman, mieszkaniec miejscowości Parun, stolicy Nurestanu.
CZYTAJ TAKŻE: Myśleli, że to trzęsienie ziemi. Powódź zabiła ponad 20 osób
Monsunowe powodzie w Indiach doświadczyły setki tysięcy mieszkańców
Niszczycielskie powodzie nawiedziły również stan Asam w północno-wschodnich Indiach. Jak przekazała w środę stanowa agencja zarządzania kryzysowego, w ostatnich dniach zginęło w ich wyniku 36 osób. Ze skutkami powodzi mierzy się łącznie ponad 650 tysięcy mieszkańców stanu.
Z rządowego raportu wynika, że do powodzi w Asamie doprowadziły potężne ulewy, do których doszło w sobotę, niedzielę i poniedziałek w sąsiednim stanie Nagaland. Znacznie podniosły one poziom cieków, w tym Brahmaputry, jednej z największych rzek na świecie. Poważne powodzie nawiedzają Asam w porze monsunowej niemal co roku.