Do wypadku doszło w niedzielę przed południem. Strażacy zgłoszenie odebrali o godzinie 10:47. - Pierwsze zastępy po dojeździe na miejsce zastały pojazd w przydrożnym rowie - mówi kpt. Tomasz Chmielecki, oficer prasowy ostrowskiej straży pożarnej.
Na miejscu była już załoga karetki pogotowia ratunkowego, która opatrywała ranną kierującą. Jak podawały lokalne portale, kobieta z urazem ręki trafiła do szpitala.
OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO>>>
Kierującą zabrano do szpitala
W wyniku wypadku z trabanta urwała się część pokrycia dachu. Strażacy nim wyciągnęli samochód z rowu, odłączyli w nim przewody. Okazało się też, że w wyniku zdarzenia doszło do wycieku paliwa. - By uniknąć pożaru podaliśmy na samochód prąd piany - mówi kpt. Chmielewski.
Działania strażaków trwały dwie godziny. W akcji uczestniczyły cztery zastępy straży i 19 ratowników.
Autorka/Autor: FC/gp
Źródło: TVN 24 Poznań
Źródło zdjęcia głównego: JOT KSRG Raszków