Jak informuje raciborska policja, w ubiegłym tygodniu doszło do pościgu w pobliżu DK45 w Rudniku. Mundurowi chcieli zatrzymać osobową Kię. Kierowca zatrzymał pojazd, ale po chwili zaczął uciekać i skręcił w pola uprawne.
"Uciekający kontynuował jazdę przez pole kukurydzy, a następnie próbował wrócić na drogę. W trakcie manewru uderzył pojazdem w skarpę, przez co dalsza jazda stała się niemożliwa" - przekazała w komunikacie Komenda Powiatowa Policji w Raciborzu.
Mężczyzna wysiadł z auta i zaczął uciekać pieszo. Po chwili jednak został złapany przez ścigających go funkcjonariuszy.
Pościg w Rudniku. 28-latek nie chciał iść do więzienia
Mundurowi sprawdzili tożsamość mężczyzny i informacje o nim w policyjnych systemach. Okazało się, że 28-latek ma do odbycia 150 dni kary w więzieniu i jest poszukiwany. Nie posiadał także prawa jazdy, bo te zostało mu w przeszłości zabrane.
"Po wykonaniu niezbędnych czynności został osadzony w zakładzie karnym. Za swoje nieodpowiedzialne zachowanie będzie odpowiadać przed sądem" - przekazała policja.