Dziadek przejechał traktorem wnuka, sąd skazał matkę

traktor shutterstock_797846344
Do zdarzenia doszło w Krotoszynie
Źródło: Google Maps

28-letnia kobieta została skazana za niedopilnowanie swojego półtorarocznego dziecka. Chłopczyk wpadł pod ciągnik, którym na podwórku jechał dziadek. Dziecko zmarło w wyniku odniesionych obrażeń. Kobieta dobrowolnie poddała się karze, wyrok jest prawomocny.

Jak przekazała prezes Sądu Rejonowego w Krotoszynie sędzia Zuzanna Lenarczyk kobieta została skazana na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Wyrok uprawomocnił się, ponieważ nikt nie złożył środka zaskarżenia.

"Skazano ją za to, że nie dołożyła należytej staranności przy opiece nad dzieckiem podczas jego pobytu na podwórku przy domu. Kobieta przyznała się i dobrowolnie poddała się karze" - powiedziała.

Czytaj też: Dziadek przejechał traktorem 1,5-rocznego wnuka. Chłopiec zmarł

Dziadek przejechał traktorem wnuka

Do tragicznego zdarzenia doszło we wrześniu 2023 r. na terenie jednego z gospodarstw w gminie Kobylin.

W wyniku przeprowadzonego śledztwa prokurator ustalił, że 67-letni mężczyzna podczas wykonywania prac gospodarskich najechał na półtorarocznego chłopca, który w nieustalonych okolicznościach znalazł się bezpośrednio za ciągnikiem rolniczym.

Czytaj też: Mieli jechać na lody. Cofając, śmiertelnie potrącił 11-miesięcznego syna

Sąd skazał matkę

Dziecko poniosło śmieć na miejscu. Prokurator winą za zdarzenie obciążył matkę dziecka.

Zdaniem sądu, który podzielił stanowisko prokuratury, wina spoczywa na matce, która powinna była zajmować się synkiem. "Dziecko biegało po podwórku, a dziadek nie był w stanie przewidzieć, gdzie ono znajduje się w danej chwili. Dlatego mężczyźnie nie postawiono żadnego zarzutu" - powiedziała

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: