Ogień pojawił się w lokalu na pierwszym piętrze budynku przy ul. Garbarskiej w Kościanie. - Na miejsce natychmiast skierowano straż pożarną, policję oraz Zespół Ratownictwa Medycznego. Po przybyciu strażacy rozpoczęli działania gaśnicze - powiedział Dawid Kryś oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Kościanie.
Z mieszkania, w którym wybuchł pożar, o własnych siłach wyszła około 40-letnia kobieta. Równocześnie podjęto decyzję o ewakuacji pozostałych mieszkańców budynku, aby wykluczyć zagrożenie związane z zadymieniem i rozprzestrzenianiem się ognia
Łącznie z obiektu ewakuowano sześć osób. W trakcie akcji 26-letni mężczyzna zgłosił złe samopoczucie. Ratownicy medyczni przetransportowali go do szpitala na dalsze badania.
Uratowany kot
- Podczas działań strażacy natrafili także na zwierzę. W zadymionym mieszkaniu przebywał kot, który wymagał natychmiastowej pomocy. Strażacy z kościańskiej komendy wykorzystali specjalistyczny zestaw pierwszej pomocy dla zwierząt i podali kotu tlen. Dzięki szybkiej reakcji ratowników zwierzę odzyskało siły i udało się je uratować - informuje Dawid Kryś.
Po ugaszeniu pożaru z mieszkania wyniesiono nadpalone i spalone elementy wyposażenia, które zostały dogaszone na zewnątrz budynku.
Wnętrze dokładnie sprawdzono kamerą termowizyjną, aby upewnić się, że nie ma ukrytych zarzewi ognia. Cały budynek strażacy skontrolowali również miernikiem wielogazowym. Badania nie wykazały obecności niebezpiecznych substancji.
Na miejscu pracowali także policjanci, którzy wyjaśniają przyczyny wybuchu pożaru. Akcja służb zakończyła się około godziny 2.30 w sobotę 28 marca.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: OSP Racot