Policjanci zgłoszenie o zabójstwie na ulicy Szpilowskiego w Kaliszu odebrali w czwartek po godzinie 18. Na miejscu odnaleźli zwłoki 55-letniej kobiety.
- W mieszkaniu był również 57-letni mężczyzna - przekazuje podkomisarz Anna Jaworska-Wojnicz, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu.
Mężczyzna według wstępnych ustaleń mógł mieć związek ze sprawą. W momencie kiedy policjanci znaleźli się w mieszkaniu, mężczyzna wymagał pomocy lekarskiej. - Został on przetransportowany do szpitala - wyjaśnia Jaworska-Wojnicz.
Pilnują go policjanci
W szpitalu mężczyzny pilnują policjanci. - Możliwość wykonania dalszych czynności z udziałem tej osoby wymaga zgody lekarzy. Prokurator czeka na zakończenie procedur medycznych z tym mężczyzną - mówi prokurator Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.
Policjanci pod nadzorem prokuratora pracowali na miejscu zdarzenia do nocy, zabezpieczając materiał dowodowy. - Przesłuchiwanie świadków nadal trwa - przekazuje Meler.
Jak podają nieoficjalnie lokalne media, kobieta miała zginąć od ciosów nożem. Śledczy tego nie potwierdzają. - Mechanizm i bezpośrednią przyczynę zgonu wskaże sekcja zwłok - ucina Meler.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock