W środę policjanci z hrabstwa Martin na Florydzie otrzymali wezwanie od mieszkańca jednostki osadniczej Palm City. Mężczyzna przekazał służbom, że na jego posesję spadł bielik amerykański. Gdy ptak próbował wzbić się w powietrze, wpadł do pobliskiego kanału, w którym żyją duże aligatory.
Uratowali bielika przed aligatorami
Na miejscu pojawili się kapral William Weiss i funkcjonariuszka Służby Ochrony Zwierząt Shannon McGee. Zobaczyli bielika szamoczącego się w wodzie. Nie zawahali się wejść się do kanału, zabezpieczyć ptaka i sprowadzić go z powrotem na brzeg, uwalniając od zagrożenia.
Biuro szeryfa hrabstwa Martin poinformowało w mediach społecznościowych, że bielik został przewieziony do lokalnego szpitala dla dzikich zwierząt. Jego stan jest stabilny i pozostaje pod opieką specjalistów. Wstępne badania wskazują, że doznał poważnego urazu skrzydła.
Biuro szeryfa podziękowało mieszkańcowi Palm City za szybką reakcję, a także funkcjonariuszom za udaną współpracę podczas akcji ratunkowej.
Źródło: Biuro szeryfa hrabstwa Martin, CBS12
Źródło zdjęcia głównego: Martin County Sheriff's Office