Niebezpieczna sytuacja w okolicy MOP Pierzyska przy trasie S5. W środę (6 stycznia) na drodze ekspresowej w kierunku Poznania bryła lodu spadła z ciężarówki na mijające ją auto osobowe.
- Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierujący audi, jadąc lewym pasem wykonał manewr wyprzedzania ciągnika siodłowego wraz z naczepą. W międzyczasie z ciężarówki spadła bryła lodu, która przebiła szybę czołową osobówki - poinformowała asp. sztab. Anna Osińska, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie.
Okazało się, że uderzenie było tak duże, że pasażerka z obrażeniami głowy trafiła do szpitala. Nie ustalono jeszcze kto kierował ciężarówką. Kierowca pojazdu odjechał z miejsca zdarzenia. Jak podaje policja, prawdopodobnie kierujący nawet nie zauważył całego zdarzenia.
Okoliczności wyjaśniają policjanci z Gniezna.
Nawet 1500 złotych mandatu
Policjanci przypominają, że odśnieżenie auta i oczyszczenie zamarzniętych szyb jest konieczne przed wyruszeniem w drogę.
- Gdy nieodśnieżony pojazd przyczyni się do spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym innym uczestnikom ruchu lub pasażerom, kierujący naraża się na konsekwencje prawne z artykułu 86 §1 kodeksu wykroczeń, które przewidują mandat karny nie niższy niż 1500 złotych. Sprawa może zostać też skierowana do sądu - wytłumaczyła asp. sztab. Osińska.
Sprawa może być jeszcze poważniejsza, gdy w wyniku takiego zaniedbania ktoś dozna obrażeń. - Kiedy pokrzywdzony poniesie poważne obrażenia, a zdarzenie zostanie zakwalifikowane jako wypadek, sprawca odpowie za przestępstwo z artykułu 177 kodeksu karnego, za które może grozić do 3 lat pozbawienia wolności, a gdy następstwem wypadku jest śmierć, nawet do 8 lat - dodała rzeczniczka.
Autorka/Autor: aa/PKoz
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KPP Gniezno