Katastrofa kolejowa w Wielkopolsce. Pierwsze ustalenia

Wypadek pociągu w Garbatce
Policja o przyczynach katastrofy kolejowej
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Nagrania z kamer, dane z rejestratora pociągu i zeznania maszynisty mają pomóc wyjaśnić okoliczności tragicznego zderzenia ciężarówki z pociągiem w Garbatce (Wielkopolskie). Poniedziałkowy wypadek sparaliżował ruch kolejowy na trasie Poznań - Piła.

Rozpoczęło się wyjaśnianie przyczyn tragicznego wypadku na przejeździe kolejowym w miejscowości Garbatka. Służby prowadzą oględziny i dokumentują miejsce zdarzenia.

W zderzeniu pociągu z ciężarówką zginął kierowca. Skład, którym podróżowało kilkanaście osób, wykoleił się.

Dane z rejestratora i monitoring

- Przyczyna będzie badana przez prokuratorów, policjantów i ekspertów, którzy wydadzą w tym zakresie swoje opinie. Ważnym elementem do tej oceny będzie odtworzenie wypadku - powiedział na antenie TVN24 mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

Jak wyjaśnił, śledczy zabezpieczyli między innymi rejestrator znajdujący się w pociągu, dane dotyczące przejazdu składu oraz nagrania z kamer zamontowanych w pociągu. Znaczenie będą miały także zeznania maszynisty.

- Wstępne ustalenia wskazują, że ciężarówka zatrzymała się przed przejazdem, jednak tuż przed nadjeżdżającym pociągiem ponownie ruszyła, doprowadzając do zderzenia - przekazał Borowiak. Jak dodał, siła uderzenia była bardzo duża, o czym mają świadczyć uszkodzenia pojazdu ciężarowego i fakt, że po zderzeniu ciężarówka stanęła w ogniu.

Wypadek pociągu w Garbatce
Wypadek pociągu w Garbatce
Źródło zdjęcia: TVN24

Jeden pasażer z urazem głowy

W opublikowanym przed godz. 19 oświadczeniu samorządowej spółki Koleje Wielkopolskie podano, że w momencie wypadku pociągiem podróżowało 16 pasażerów.

"Jedna osoba z urazem głowy została profilaktycznie przewieziona do szpitala w Szamotułach. Pozostali podróżni otrzymali niezbędną pomoc i wsparcie. W składzie znajdowali się również maszynista oraz kierownik pociągu. Maszynista pozostaje pod opieką i składa wyjaśnienia odpowiednim służbom" - wskazano w komunikacie.

Zapewniono przy tym, że spółka zapewni wsparcie psychologiczne wszystkim pracownikom uczestniczącym w wypadku.

Pociąg wykolejony, linia zablokowana

Do wypadku doszło na przejeździe niestrzeżonym, zabezpieczonym krzyżem św. Andrzeja i znakiem STOP.

Jednotorowa linia, łącząca Poznań i Piłę jest całkowicie zablokowana przez wykolejony skład. Pociągi dalekobieżne skierowano na objazdy, a dla połączeń lokalnych wprowadzono autobusową komunikację zastępczą.

Jak ostrzegł rzecznik wielkopolskiej policji, utrudnienia mogą potrwać co najmniej kilkanaście godzin.

Po zakończeniu czynności śledczych konieczne będzie ponowne ustawienie pociągu na szynach i sprawdzenie stanu infrastruktury kolejowej.

Źródło: TVN24, tvn24.pl, PAP
Czytaj także: