TVN24 | Pomorze

Szczecińska stocznia "Gryfia" zatrzymała rosyjski statek, który remontowała

TVN24 | Pomorze

Autor:
MAK/gp
Źródło:
MSR "Gryfia", radioszczecin.pl, Gazeta Wyborcza Szczecin
Marek Gróbarczyk: zwróciliśmy się z wnioskiem o objęcie embargiem wszystkich portów europejskich
Marek Gróbarczyk: zwróciliśmy się z wnioskiem o objęcie embargiem wszystkich portów europejskich TVN24
wideo 2/5
TVN24 Marek Gróbarczyk: zwróciliśmy się z wnioskiem o objęcie embargiem wszystkich portów europejskich

Rosyjski statek Novodvinsk został zatrzymany na terenie Morskiej Stoczni Remontowej "Gryfia" - poinformował we wtorek zarząd stoczni w Szczecinie. Jednostka była remontowana po tym, jak w styczniu tego roku utknęła na mieliźnie na Zalewie Szczecińskim. Wcześniej media informowały o tym, że od rozpoczęcia wojny na Ukrainie do portu w Szczecinie wpłynęły co najmniej trzy statki pod rosyjską banderą.

Informację o zatrzymaniu statku przekazał we wtorek Zarząd Morskiej Stoczni Remontowej "Gryfia" w Szczecinie. Wydał oświadczenie w tej sprawie, które zostało opublikowane na stronie. - "Morska Stocznia Remontowa 'Gryfia' S.A. oświadcza, iż statek należący do rosyjskiego armatora Joint Stock Company Northern Shipping Company o nazwie SMP Novodvinsk zgodnie z zapisami kontraktu został zatrzymany na terenie Morskiej Stoczni Remontowej "Gryfia" S.A." - czytamy.

Chodzi o statek, który trafił do szczecińskiej stoczni 18 stycznia tego roku. Jednostka miała uszkodzony kadłub po tym, jak utknęła na mieliźnie na Zalewie Szczecińskim.

Oświadczenie Zarządu Morskiej Stoczni Remontowej Gryfia

Prezes "Gryfii": jednostka trafiła na dok kilka dni przed atakiem Rosji

W poniedziałek "Gazeta Wyborcza Szczecin" informowała o tym, że od rozpoczęcia wojny na Ukrainie do portu wpłynęły co najmniej trzy statki pływające pod rosyjską banderą.

Krzysztof Zaremba, prezes MSK "Gryfia" nie zgodził się na rozmowę z nami. Odesłał nas do strony, na której - oprócz oświadczenia - jest link do tekstu portalu radioszczecin.pl.

Jak czytamy na stronie, Zaremba zaznaczył, że jednostka trafiła na dok "Gryfii" kilka dni przed atakiem Rosji na Ukrainę. Tam była remontowana. - MSR Gryfia zgodnie z postanowieniami kontraktowymi podjęła decyzję o zatrzymaniu rosyjskiego statku, równocześnie oświadczamy, że w tym przypadku od samego początku byliśmy i jesteśmy w kontakcie z odpowiednimi służbami, które dbają o bezpieczeństwo państwa - mówił cytowany przez portal radioszczecin.pl prezes.

Jak informuje "Gazeta Wyborcza" od 20 lutego statek stał w doku. Opuścił go w piątek, ale pozostał przy pobliskim nabrzeżu, prawdopodobnie do czasu rozliczenia się armatora i inspekcji Urzędu Morskiego, która jest konieczna po takim zdarzeniu jak wejście na mieliznę. Związkowcy z Wolnego Związku Zawodowego Pracowników Gospodarki Morskiej zwrócili się zresztą do szefów polskich stoczni, by zerwali wszelkie kontrakty z rosyjskimi armatorami.

Relacja tvn24.pl: Atak Rosji na Ukrainę

Marek Gróbarczyk, pełnomocnik rządu ds. gospodarki wodą oraz inwestycji w gospodarce morskiej i wodnej powiedział we wtorek reporterce TVN24, że Polska zwróciła się z wnioskiem do państw członkowskich Unii Europejskiej i Komisji Europejskiej o objęcie embargiem wszystkich portów europejskich. - Tak, by uniemożliwić jednostkom pod rosyjską banderą wpływanie do nich - tłumaczył.

Dodał, że nie wszystkie kraje są przychylne tej decyzji.

Wielka Brytania była pierwszym krajem, który w ramach sankcji wprowadzanych na Rosję po jej ataku na Ukrainę, zabroniła statkom pływającym pod rosyjską banderą wpływania do swoich portów.

Atak Rosji na Ukrainę - oglądaj program specjalny w TVN24

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:MAK/gp

Źródło: MSR "Gryfia", radioszczecin.pl, Gazeta Wyborcza Szczecin

Pozostałe wiadomości