Pomorze

Pomorze

Ogromny pożar chlewni zauważył przejeżdżający samochodem mężczyzna. Kłęby dymu było widać z odległości kilku kilometrów. Dach jednej z części budynku spłonął i zapadł się. W środku było około 3,5 tysiąca świń - wszystkie zginęły.

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku skierowała do sądu akt oskarżenia w sprawie oszustw "na policjanta". Jak ustaliła prokuratura, oskarżeni mieli działać w ramach określonych ról. W niecałe pół roku mieli wyłudzić ponad 2 miliony 200 tysięcy złotych, między innymi od osób starszych, pracowników banku, właścicieli kantorów i zakładów jubilerskich. Oskarżonych zostało 9 osób.

Na karę 2,5 roku bezwzględnego więzienia skazał Sąd Rejonowy w Braniewie (woj. warmińsko-mazurskie) właściciela gospodarstwa oskarżonego o znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad kilkudziesięcioma zwierzętami hodowlanymi. W 2013 roku obrońcy praw zwierząt odebrali mu 33 konie, siedem krów oraz trzy psy. Wszystkie były w fatalnym stanie, niektóre na skraju śmierci głodowej.

We wtorek przed południem młody mężczyzna, podczas spaceru ze swoim psem, znalazł nad Wisłą ciało bez rąk i bez głowy. Śledczy starają się ustalić tożsamość zmarłej osoby oraz przyczyny i okoliczności jej śmierci.

30-letniemu Bartoszowi D. z Chełmży, który miał torturować małego psa, grozi więzienie. Prokuratorski list gończy za mężczyzną rozpowszechnili w sieci internauci. Obejrzało go już kilka milionów internautów. Mężczyzna nie może się czuć anonimowy i bezkarny. Policja dostaje teraz sygnały nie tylko z Polski, ale też między innymi z Niemiec czy Wielkiej Brytanii.

Krzysztof Ł. strzelał, by zatrzymać włamywacza. Sąd skazał go za to na więzienie w zawieszeniu, nie może też pracować jako ochroniarz. Dziś odbyła się rozprawa apelacyjna, wyrok zapadnie 12 marca. Krzysztof Ł. domaga się uniewinnienia. Czeka go jeszcze proces cywilny. Włamywacz chce od niego miliona złotych odszkodowania i renty. - Mój klient, złodziej, też został skazany, na dożywocie na wózku inwalidzkim – tłumaczy adwokat włamywacza.

Ze sceny podczas koncertu miała krzyczeć, by zabić byłego premiera i szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska, teraz wokalistką jednego z zespołów występujących na festiwalu "Orle Gniazdo" zajmie się prokuratura. To Anna B., która do tej pory była protokolantką w szczecińskim Sądzie Okręgowym - poinformował relacjonujący tę sprawę reporter TVN24 Piotr Borowski.

Skute lodem wejście do portu we Władysławowie na zdjęciach pani Katarzyny zdecydowanie robi wrażenie. Część wybrzeża smagana arktycznymi wiatrami zamieniła się w bajkową krainę.