Znajdują pierwsze ofiary mrozów

 
Policja monitoruje miejsca przebywania bezdomnych
Źródło zdj. gł.: materiały KWP w Olsztynie
Obfite opady śniegu i coraz większy mróz to dla bezdomnych śmiertelne zagrożenie wychłodzeniem organizmu. Policjanci z Braniewa (woj. warmińsko-mazurskie) znaleźli minionej nocy zamarznięte ciało 35-letniego mężczyzny. Wskutek wychłodzenia zmarł też bezdomny mężczyzna w Łodzi.

Policyjny partol, kontrolujący miejsca przebywania bezdomnych w Braniewie, znalazł ciało 35-latka w opuszczonym schronie. To pierwsza ofiara zimy w tym powiecie.

W sobotę funkcjonariusze uratowali 55-letniego mężczyznę, który leżał w pomieszczeniu ze śmietnikami. Informację o nietrzeźwym funkcjonariusze otrzymali od zaniepokojonej osoby.

Druga ofiara w Łódzkiem

Ciało bezdomnego znaleźli minionej nocy na terenie pustostanu także policjanci w Łodzi. Mężczyzna w wieku ok. 35-40 lat zmarł prawdopodobnie w wyniku wychłodzenia organizmu. - Trwa ustalanie jego tożsamości - poinformował Radosław Gwis z łódzkiej policji.

To druga w tym sezonie ofiara niskich temperatur w Łódzkiem. W sobotę 40-letniego mężczyznę znaleziono na terenie ogródków działkowych.

Policja apeluje o wrażliwość

Jeżeli widzicie osobę nietrzeźwą, bezdomną, czy też inną w sytuacji, która zagraża jej zdrowiu czy życiu poinformujcie telefonicznie policję dzwoniąc pod bezpłatny numer alarmowy 997 i 112 (z tel. kom.) Bezdomni

Policja zapowiada, że podobnie jak w poprzednich latach, będą monitorowane miejsca, w których mogą przebywać osoby bezdomne i gdzie z powodu niskich temperatur może dojść do zagrożenia ich zdrowia i życia. Są to w szczególności opuszczone budynki, piwnice, ogródki działkowe, dworcowe poczekalnie, klatki schodowe, węzły ciepłownicze i komórki.

Policjanci apelują także do mieszkańców, aby informowali o wszystkich przypadkach osób starszych czy bezdomnych, którym mogą zagrażać niskie temperatury. Reagować można dzwoniąc pod bezpłatny numer alarmowy 997 i 112 (z telefonów komórkowych).

Źródło: tvn24.pl, PAP

Czytaj także: