TVN24 | Polska

Gdzie Łysica, a gdzie Rysy, czyli jak wiele dzieli koalicjantów

TVN24 | Polska

Autor:
mjz//now
Źródło:
TVN24
Sytuacja w Zjednoczonej Prawicy. Materiał "Faktów" TVN
Sytuacja w Zjednoczonej Prawicy. Materiał "Faktów" TVNFakty TVN
wideo 2/7
Fakty TVNSytuacja w Zjednoczonej Prawicy. Materiał "Faktów" TVN

Była dymisja wiceministra Janusza Kowalskiego, a potem głosowanie Solidarnej Polski odwrotnie niż posłów PiS. Ale napięcia w obozie rządowym dotyczą przede wszystkim polityki unijnej oraz energetycznej. Jakie są najważniejsze punkty sporne w Zjednoczonej Prawicy?

W obozie rządzącym widoczne są coraz większe różnice zdań między Prawem i Sprawiedliwością a jego koalicjantami. W zeszłym tygodniu na posiedzeniu Sejmu 17 posłów Solidarnej Polski zagłosowało razem z opozycją za uzupełnieniem porządku obrad o informację wicepremiera Piotra Glińskiego dotyczącą Funduszu Wsparcia Kultury przez resort kultury. Z kolei wcześniej z funkcji wiceministra aktywów państwowych został odwołany przedstawiciel tej partii, Janusz Kowalski.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

Sasin o dymisji wiceministra Kowalskiego
Sasin o dymisji wiceministra KowalskiegoRMF FM

Dwa wspomniane wyżej zdarzenia to jednak nie przyczyna, a raczej wynik większych politycznych napięć. Jakie są punkty sporne w obozie rządowym?

Spór o unijny Fundusz Odbudowy

Przedstawiciele partii Zbigniewa Ziobry od czasu grudniowego szczytu unijnego, na którym zapadła decyzja w sprawie Funduszu Odbudowy, wyrażają swoje krytyczne stanowisko wobec tych ustaleń. Krytykę kierują przede wszystkim pod adresem premiera Mateusza Morawieckiego, który reprezentował Polskę na forum unijnym.

Mateusz Morawiecki o funduszu odbudowy
Mateusz Morawiecki o funduszu odbudowyFacebook/MorawieckiPL

Główne zarzuty dotyczą zgody szefa polskiego rządu na mechanizm, który w przypadku naruszenia przez państwo UE zasad praworządności może zdecydować o odebraniu części unijnych środków.

W połowie lutego, podczas posiedzenia Rady Ministrów, przedstawiciele Solidarnej Polski sprzeciwili się przyjęciu projektu ustawy o ratyfikacji decyzji dotyczącej Funduszu Odbudowy. Jak podawało RMF FM, premier Mateusz Morawiecki "bardzo ostro parł do szybkiego przyjęcia ustawy o wielkim unijnym funduszu, którego wartość to 750 miliardów euro, ale nie zgodził się na to Zbigniew Ziobro".

Każde z państw członkowskich musi ratyfikować regulacje dotyczące tak zwanych środków własnych.

Sytuacja w Zjednoczonej Prawicy. Materiał "Faktów" TVN
Sytuacja w Zjednoczonej Prawicy. Materiał "Faktów" TVNFakty TVN

Łysica a Rysy, czyli ile dzieli koalicjantów

O tym, jakie w szeregach polityków Solidarnej Polski jest nastawienie do decyzji Mateusza Morawieckiego dotyczących Unii Europejskiej, mówił we wtorek w "Rozmowie Piaseckiego" wiceszef tej partii i jednocześnie wiceminister sprawiedliwości Michał Woś.

Posłużył się tu metaforą górską, którą przytoczył prowadzący program Konrad Piasecki, a która była z kolei nawiązaniem do słów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z wywiadu dla Polskiej Agencji Prasowej, gdzie ten mówił, że różnica kwalifikacji w obozie rządowym "jest taka jak pomiędzy Górami Świętokrzyskimi a Tatrami". Nie wskazał, kogo konkretnie ma na myśli.

Najwyższy szczyt polskich Tatr to Rysy, które wznoszą się na 2499 metrów nad poziomem morza. Z kolei w Górach Świętokrzyskich najwyższa jest Łysica, zwana też Górą Świętej Katarzyny, która ma 614 metrów n.p.m.

- Wielokrotnie miałem okazję oglądać Tatry, także z tej wysokości 2499 metrów i z pewnością Polskę czy polskich polityków stać na więcej. A decyzje, które podjął pan premier, prowadzą nas właśnie na te 612 metrów [w rzeczywistości 614 metrów - przyp. red.], Góry Świętokrzyskie, Łysicę i inne tamtejsze szczyty - powiedział Woś.

Michał Woś o decyzjach premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie Funduszu Odbudowy
Michał Woś: decyzje, które podjął pan premier, prowadzą nas w Góry ŚwiętokrzyskieTVN24

Polityka energetyczna

Partia Zbigniewa Ziobry nie chce też się zgodzić na nową politykę energetyczną, która jest akceptowana przez premiera. Politycy Solidarnej Polski krytykowali w ostatnim czasie fakt, że rząd przyjął Politykę Energetyczną Polski do 2040 roku, która zakłada gruntowną transformację polskiej energetyki, na przykład istotnie ogranicza zużycie węgla i znacząco ogranicza emisję CO2.

Na początku lutego Solidarna Polska nie poparła uchwały rządowej w tej sprawie. Dokument zakłada między innymi co najmniej 23 procent udziału odnawialnych źródeł energii - według partii Zbigniewa Ziobry to zbyt szybkie tempo dla Polski i bezkrytyczne realizowanie wymogów Unii Europejskiej.

Z niektórych wypowiedzi polityków Solidarnej Polski wynikało, że wspomniana wcześniej dymisja wiceministra Janusza Kowalskiego to właśnie reakcja na jego krytyczne słowa o polityce energetycznej rządu.

- Ta dymisja jest zaraz po tym, jak pan minister celnie skrytykował politykę energetyczną Polski - mówił 20 lutego w rozmowie z TVN24 wiceminister klimatu, również przedstawiciel Solidarnej Polski, Jacek Ozdoba. - Drożyzna, wzrost kosztów życia, prąd, ciepło oraz obniżenie atrakcyjności polskiej gospodarki, to są te argumenty, które podnosiliśmy - wyliczał.

Ozdoba o odwołaniu Kowalskiego z funkcji wiceszefa MAP
Ozdoba o odwołaniu Kowalskiego z funkcji wiceszefa MAPTVN24

"Na razie mamy rząd większościowy i zobaczymy, co będzie dalej"

Wicepremier i prezes PiS Jarosław Kaczyński w ostatni piątek udzielił wywiadu Polskiej Agencji Prasowej. Rozmowa dotyczyła głównie konfliktu w ramach Zjednoczonej Prawicy.

Kaczyński mówi w nim, że "Polska jest dzisiaj w sytuacji bardzo trudnej ze względu na pandemię, a jednocześnie jest w sytuacji, która daje ogromne szanse". - Te szanse można wykorzystać, ale warunkiem tego jest jedność. Tutaj okazuje się, że zwyciężają motywy czysto partykularne, a często - to jest mój domysł - po prostu osobiste - stwierdza.

Zdaniem lidera Prawa i Sprawiedliwości posłowie Zjednoczonej Prawicy, którzy wyłamują się i nie wspierają działań rządu, prowadzą "zabiegi o własne czy wąsko partykularne interesy, a nie zabiegi o wartości". Pytany, co się stanie, jeśli Zjednoczona Prawica nie dojdzie do porozumienia, odparł: - Nie chcę rozważać tych wariantów. Na razie mamy rząd większościowy i zobaczymy, co będzie dalej.

"Wiemy, że w koalicji Zjednoczonej Prawicy trzeszczy"
"Wiemy, że w koalicji Zjednoczonej Prawicy trzeszczy"TVN24

- My idziemy tą drogą, a jeśli ktoś chce brać odpowiedzialność za to, że się to nie uda, to bardzo źle zapisze się w historii Polski - powiedział.

Autor:mjz//now

Źródło: TVN24

Pozostałe wiadomości