TVN24 | Polska

Zatrzymanie syna Mariana Banasia i wniosek o pociągnięcie do odpowiedzialności szefa NIK. Komentarze polityków

TVN24 | Polska

Autor:
mart/kab
Źródło:
PAP, TVN24
TVN24"To na pewno jest jakaś forma presji, swoisty efekt mrożący wobec organu konstytucyjnego jakim jest NIK"

Działania wobec prezesa NIK Mariana Banasia i jego syna Jakuba komentują politycy. Prokurator Generalny wystąpił w piątek do marszałek Sejmu Elżbiety Witek o zgodę na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej prezesa Banasia, a jego syn został zatrzymany przez CBA. - Ta sprawa niewątpliwie wymaga wyjaśnienia - powiedział poseł KO Dariusz Joński.

Prokurator Generalny wystąpił do marszałek Sejmu Elżbiety Witek o zgodę na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia - poinformowała Prokuratura Krajowa w piątek. Stało się to na wniosek Prokuratury Regionalnej w Białymstoku. "Prokuratura zamierza postawić prezesowi NIK kilkanaście zarzutów, w tym podania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych i deklaracjach podatkowych" - czytamy w komunikacie.

Również w piątek agenci CBA zatrzymali syna prezesa Mariana Banasia. Jakub Banaś jest doradcą społecznym w NIK. Komunikat w tej sprawie opublikowało Centralne Biuro Antykorupcyjne. 

Oba te zdarzenia komentują w piątek politycy.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

Obrońca Jakuba Banasia: treść zarzutu jest dla mnie dużym zaskoczeniemTVN24

Posłowie KO o sprawie Banasia

Poseł Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba stwierdził, że "to na pewno jest jakaś forma presji, swoisty efekt mrożący wobec organu konstytucyjnego, jakim jest NIK, i pewnie osobiście na prezesa Mariana Banasia". - To nie są standardy, do których byliśmy przyzwyczajeni - ocenił Szczerba. Działania te, jego zdaniem, nastąpiły "po krytycznych uwagach wczoraj na posiedzeniu Sejmu prezesa Banasia o kreatywnej księgowości tego rządu i de facto ukrywaniu zadłużenia".

Inny poseł KO Dariusz Joński stwierdził, że "ta sprawa niewątpliwie wymaga wyjaśnienia". - Chcielibyśmy usłyszeć, jakie zarzuty ma syn prezesa Najwyższej Izby Kontroli, który niewątpliwie dość krytycznie oceniał, między innymi wczoraj, ale nie tylko, rząd, co pewnie było nie pomyśli samego prezesa Prawa i Sprawiedliwości - powiedział. Stwierdził, że "w innym przypadku będą domniemania, że to jest jakaś próba presji, wpływu" na prezesa NIK. Dodał, że takiej sytuacji "jeszcze w Polsce nie było".

Prokurator Generalny wystąpił o zgodę na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej Mariana Banasia. Wcześniej zatrzymano jego synaTVN24

Kwiatkowski: koincydencja czasowa obu zdarzeń budzi ostre wątpliwości

- Zaskoczeniem jest na pewno to, że w tym samym momencie otrzymujemy informację o zatrzymaniu syna prezesa NIK i o wysłaniu dokumentów do Sejmu w zakresie uchylenia immunitetu prezesowi. Takie korelacje źle wyglądają i z góry sprawiają wrażenie o jakiejś dodatkowej formie nacisku - powiedział senator i były prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski w piątek dziennikarzom.

Dodał, że "koincydencja czasowa obu zdarzeń budzi ostre wątpliwości". - I dlatego prokuratura powinna w tym zakresie precyzyjnie nas poinformować jako obywateli, czym się kierowała, prowadząc te czynności w tym samym czasie - powiedział senator.

Jak podkreślił, prezes NIK powinien oddzielić "sprawy prywatne" i obowiązki wynikające z pełnionej funkcji. Kwiatkowski stwierdził też, że stosunki między podmiotem kontrolującym a kontrolowanym "nigdy nie będą aksamitne". - Można nawet przewrotnie powiedzieć, że im relacje są bardziej szorstkie, to świadczy o tym, że kontrolujący dobrze wykonuje swoje obowiązki - powiedział były prezes NIK.

"Koincydencja czasowa obu zdarzeń budzi ostre wątpliwości"TVN24

Budka komentuje sprawę Banasia na Twitterze

Do sprawy odniósł się na Twitterze szef klubu KO Borys Budka.

"Wczoraj Marian Banaś zarzuca Morawieckiemu kreatywną księgowość i ukrywanie poza budżetem 224 mld złotych deficytu, dziś służby zatrzymują syna 'kryształowego Mariana' a Zbigniew Ziobro wysyła do Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu szefowi NIK. Kolejny odcinek porachunków w rodzinie PiS" - napisał polityk KO.

Jackowski: będzie to odbierane jako kolejny element rozgrywki politycznej

- Z tego co wiemy z oświadczenia adwokata pana Banasia, to faktycznie nie było tutaj wskazań do takiego drastycznego i widowiskowego zatrzymania - mówił senator klubu PiS Jan Maria Jackowski. - Przecież pan Banaś nie odmawiał absolutnie współpracy z prokuraturą, nie uchylał się, stawiał się na każde żądanie i realizował wszystkie zalecenia prokuratury w tej sprawie - dodał.

Zdaniem senatora "będzie to odbierane jako kolejny element rozgrywki politycznej między panem prezesem Banasiem ojcem a obozem rządzącym". - Jest to sprawa moim zdaniem bardzo bolesna - ocenił Jackowski.

"Będzie to odbierane jako kolejny element rozgrywki politycznej"TVN24

Autor:mart/kab

Źródło: PAP, TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24