TVN24 | Polska

"Zakłamany i poniżony wizerunek papieża może stać się jedynym znanym"

TVN24 | Polska

Autor:
mart//now
Źródło:
ekai.pl
Kowal: Jan Paweł II był blokowany, jeśli chodzi o dostęp do informacjiTVN24
wideo 2/3
TVN24Kowal: Jan Paweł II był blokowany, jeśli chodzi o dostęp do informacji

Dwa apele w sprawie pamięci o papieżu Janie Pawle II opublikowano jednego dnia. W jednym grupa profesorów z różnych polskich uczelni przypomniała wydarzenia z jego pontyfikatu i napisała, aby o papieżu Polaku mówić "rzetelnie". "Imponująco długa lista zasług i osiągnięć Jana Pawła II jest dziś podważana i przekreślana" - czytamy w liście. Podobny apel przedstawili członkowie Stowarzyszenia "Środowisko ks. Karola Wojtyły - św. Jana Pawła II", które zrzesza przyjaciół Karola Wojtyły.

Kilkuset ludzi nauki podpisało opublikowany w czwartek list, w którym zaapelowali o prawdę oraz szacunek w pamięci o Janie Pawle II.

"Przepaść dzieli sprzyjanie jednemu z najcięższych przestępstw od podejmowania błędnych decyzji personalnych"

"W ostatnich dniach obserwujemy falę oskarżeń wysuwanych wobec Jana Pawła II. Zarzuca mu się tuszowanie przypadków czynów pedofilskich wśród duchownych katolickich i nawołuje do usunięcia jego publicznych upamiętnień. Działania te mają doprowadzić do zmiany wizerunku osoby godnej najwyższego szacunku w kogoś współwinnego odrażających przestępstw" - czytamy w liście.

Zdaniem sygnatariuszy pretekstem do wysuwania "radykalnych żądań" stał się opublikowany przez Watykan raport na temat byłego kardynała Theodore'a McCarricka. "Dokładna analiza tego raportu nie wskazuje jednak na żadne fakty, które dawałyby podstawę do powyższych oskarżeń pod adresem Jana Pawła II" - twierdzą podpisani pod listem.

Raport Stolicy Apostolskiej w sprawie byłego kardynała Theodore'a McCarricka

Profesorowie zwracają uwagę, że "przepaść dzieli sprzyjanie jednemu z najcięższych przestępstw od podejmowania błędnych decyzji personalnych wynikających z niepełnej wiedzy czy wręcz fałszywych informacji". Przypominają, że "wspomniany Theodore McCarrick cieszył się zaufaniem wielu wybitnych osób, w tym prezydentów Stanów Zjednoczonych, potrafiąc głęboko ukrywać ciemną, przestępczą stronę swojego życia".

Wszystko to nasuwa przypuszczenie, że pomówienia i niepoparte źródłowo ataki na pamięć o Janie Pawle II motywowane są z góry przyjętą tezą, co odbieramy ze smutkiem i głębokim niepokojem. Jako ludzie zajmujący się nauką rozumiemy potrzebę wnikliwego badania biografii wybitnych postaci historycznych. Jednak wyważona refleksja i rzetelna analiza nie mają nic wspólnego z emocjonalnym, nieopartym na racjonalnych przesłankach lub motywowanym ideologicznie rujnowaniem wizerunku.

"Jan Paweł II pozytywnie wpłynął na historię świata, był w wymiarze globalnym ważnym promotorem idei wolności ludzi i narodów" - czytamy w liście. "Jan Paweł II odegrał ogromną rolę w procesie wyzwalania się narodów Europy Środkowej i Wschodniej spod panowania Związku Radzieckiego, był duchowym przywódcą Polaków w okresie 'Solidarności' i stanu wojennego. Liczni rodacy uznawali jego wielki autorytet również w latach późniejszych. Nauczanie Papieża-Polaka zawierało idee, które wielu obywateli Rzeczpospolitej przyjęło za rozstrzygające podczas referendum potwierdzającego akcesję Polski do Unii Europejskiej. Dzięki Janowi Pawłowi II polska historia i kultura w swych najlepszych przejawach stawały się znane na całym świecie. Przemawiał z mocą do tłumów, a jednocześnie wywierał niezatarty wpływ na ludzi mających z nim osobisty kontakt. Dla katolików stanowił przykład świętości życia, dla wielu wyznawców innych religii lub niewierzących był inspiracją i ważnym punktem odniesienia" - dodano.

Przypomniano też różne wydarzenia z jego pontyfikatu (na przykład wizytę w synagodze w Rzymie czy rehabilitację Galileusza) i dodano, że "Jan Paweł II wielokrotnie miał odwagę podejmowania działań przełomowych, zawsze budując jedność, zasypując historyczne podziały".

Imponująco długa lista zasług i osiągnięć Jana Pawła II jest dziś podważana i przekreślana. Dla młodych ludzi, którzy urodzili się już po jego śmierci, zdeformowany, zakłamany i poniżony wizerunek papieża może stać się jedynym znanym.

"Apelujemy do wszystkich ludzi dobrej woli o opamiętanie. Jan Paweł II, jak każda inna osoba, zasługuje na to, żeby mówić o nim rzetelnie. Oczerniając i odrzucając Jana Pawła II, czynimy wielką krzywdę nie jemu, ale sobie samym. Pokazujemy w ten sposób, że nie mamy szacunku dla dziejowych dokonań i najjaśniejszych kart w naszej współczesnej historii. Jeśli takie ich traktowanie nie zostanie powstrzymane, to z czasem pozostaną nam w świadomości tylko klęski i momenty hańby Rzeczpospolitej, obraz z gruntu nieprawdziwy, jednak z wszystkimi tego konsekwencjami. A z nich najpoważniejszą stanie się przekonanie następnego pokolenia, że nie ma żadnego powodu, by wspólnotę z taką przeszłością podtrzymywać" - podsumowali autorzy listu.

Pod apelem podpisało się 236 nauczycieli akademickich i ludzi nauki, w przeważającej części profesorów.

"Rozpowszechniane informacje są dowodem na niewiedzę lub złą wolę środowisk je szerzących"

W czwartek swój apel opublikowali również przyjaciele Jana Pawła II. Zarząd Stowarzyszenia "Środowisko ks. Karola Wojtyły - św. Jana Pawła II" wyraził "głębokie zaniepokojenie i dezaprobatę wobec mediów i osób publicznych, które w ostatnim czasie próbują obarczyć Papieża Polaka odpowiedzialnością za tuszowanie zjawiska pedofilii w Kościele Powszechnym".

"Rozpowszechniane informacje są dowodem na niewiedzę lub złą wolę środowisk je szerzących" - piszą sygnatariusze apelu.

Jan Paweł IIshutterstock

Ich zdaniem w raporcie dotyczącym Theodore’a McCarricka, "nie ma żadnych informacji na temat tuszowania przez Jana Pawła II bezsprzecznych win byłego biskupa Waszyngtonu".

"Ze swej strony prosimy wszystkich ludzi dobrej woli, by w zalewie bezzasadnych zarzutów, bronili dobrego imienia Jana Pawła II. Jednocześnie apelujemy do polskich biskupów, aby w sposób transparentny, uczciwy i efektywny wyjaśnili wszelkie zarzuty stawiane hierarchom i duchownym Kościoła katolickiego w Polsce, oraz doprowadzili do powszechnie oczekiwanego zadośćuczynienia ofiarom ich postępowania" - podsumowali autorzy apelu, wśród których znaleźli się między innymi: Wojciech Heydel, Wojciech Krupiński, Anna Pawełczyk, Emilia i Henryk Walczewscy, Lidia i Stanisław Abrahamowiczowie, Jacek Broel-Plater, Danuta Ciesielska, Urszula i Henryk Czubkowie, Agnieszka Czyżewska-Gidlewska, Agnieszka i Tadeusz Czyżewscy, Agata i Konrad Komnata, Zofia Krupińska, Paweł Malecki, a także Teresa i Piotr Maleccy.

Autor:mart//now

Źródło: ekai.pl

Źródło zdjęcia głównego: shutterstock

Pozostałe wiadomości