Zakaz mediów społecznościowych w Polsce? "Jest za wcześnie, by kopiować Australię"

Media antyspołecznościowe. Co poszło nie tak
Suchecka: samo wyłączenie mediów społecznościowych nie pomoże nastolatkom
Źródło: TVN24
Samo wyłączenie mediów społecznościowych z życia nastolatków ani tym nastolatkom nie pomoże, ani nam - oceniła dziennikarka TVN24+ Justyna Suchecka we "Wstajesz i Weekend" w TVN24. Jak dodała, eksperci ostrzegają, że "jest za wcześnie", by kopiować przepisy z Australii, choć podobne regulacje zapowiadają politycy Koalicji Obywatelskiej.

Od 10 grudnia 2025 r. w Australii obowiązuje zakaz mediów społecznościowych dla osób poniżej 16. roku życia. Na początku roku politycy KO ogłosili prace nad wprowadzeniem podobnych przepisów w Polsce. Projekt ustawy ma powstać do końca lutego, a za inicjatywą stoi szefowa MEN Barbara Nowacka i poseł KO Roman Giertych.

O tym, dlaczego z ograniczeniem dostępu do mediów społecznościowych dla nastolatków nie należy się spieszyć, przeczytasz w artykule Justyny Sucheckiej i Natalii Szostak w TVN24+. Dziennikarki o opinię zapytały ekspertów, a Ci wskazali siedem wniosków po miesiącu od wprowadzenia zakazu w Australii.

>>> Siedem lekcji z Australii zanim odetniemy nastolatkom media społecznościowe

Suchecka: samo wyłączenie mediów społecznościowych nie pomoże

W niedzielę Justyna Suchecka we "Wstajesz i Weekend" w TVN24 zwróciła uwagę na kwestię, w której eksperci zajmujący się wprowadzeniem zakazu w Australii są zgodni. - Mówią: jest za wcześnie, by wyciągać daleko idące wnioski. Jest za wcześnie, by kopiować przepisy, by wprowadzać je w innych państwach - zauważyła.

- Oczywiście nie dlatego, że oni są sceptyczni, bo większość z nich jest zwolennikami różnych form zakazu, ale dlatego, że bardzo mocno podkreślają, że potrzebują co najmniej sześciu miesięcy (...) żeby oni mogli sprawdzić, jakie są realne efekty - dodała.

Zdaniem dziennikarki media społecznościowe są "jednym z wielu bardzo złożonych czynników, które wpływają na to, z czym chcemy walczyć, czyli przede wszystkim z dużym kryzysem zdrowia psychicznego, utratą zaufania i cyberprzemocą". - To nie tylko media społecznościowe na to wpływają i samo ich wyłączenie z życia nastolatków ani tym nastolatkom nie pomoże ani - i to jest bardzo ważne - nie pomoże nam - zaznaczyła i dodała, że "powinniśmy zastanowić się, jaki będzie kolejny krok".

- Następny krok to taki, w którym zapobiegamy tym niebezpiecznym sytuacjom, szkodliwym treściom, również w przypadku innych grup wiekowych. Bo to nie jest tak, że wraz ze skończeniem szesnastego roku życia ludzie magicznie stają się odporni na hejt czy na dezinformację - powiedziała Suchecka i wskazała na "bardzo dużą rolę edukacji".

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: