Prezes PiS Jarosław Kaczyński ogłosił w piątek, że "trzydziestu kilku posłów naszej formacji zrezygnowało z członkostwa". Na ich czele jest Mateusz Morawiecki, lider stowarzyszenia Rozwój Plus. Jak dodał, decyzja ta "zostanie potwierdzona" w przyszłym tygodniu przez Komitet Polityczny PiS.
Były premier niedługo potem zabrał w Sejmie głos. - Jest nas 40 posłów, senator oraz trzech europarlamentarzystów - sprecyzował.
Na rozłam w Prawie i Sprawiedliwości zareagowały światowe media. Amerykański portal Politico ocenił, że konflikt w PiS "osłabia" wysiłki obozu konserwatywnego zmierzające do odsunięcia premiera Donalda Tuska od władzy w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych.
"Od jesieni ubiegłego roku poparcie dla PiS w sondażach słabnie, a samym ugrupowaniem wstrząsnął spór o jego przyszły kierunek polityczny oraz sukcesję - pomiędzy kierującym partią Jarosławem Kaczyńskim a byłym premierem Mateuszem Morawieckim" - czytamy.
Według Politico słaba pozycja PiS w sondażach prawdopodobnie pogłębi się w wyniku rozłamu, ponieważ wyborcy konserwatywni i nacjonalistyczni będą teraz podzieleni między partię Kaczyńskiego, dwie skrajnie prawicowe Konfederacje oraz ugrupowanie Morawieckiego, postrzegane jako najbardziej umiarkowane z tego grona.
Euractiv o sporze o schedę po Kaczyńskim
Portal Euractiv wskazał, że stowarzyszenie Rozwój Plus "od miesięcy krytykowało strategię Prawa i Sprawiedliwości". Morawiecki przekonywał, że partia powinna "zabiegać o odzyskanie centrowych wyborców", sprzeciwiając się dalszemu przesuwaniu się ugrupowania w stronę skrajnej prawicy.
Jeden ze zwolenników byłego premiera Paweł Jabłoński w rozmowie z portalem zapewnił, że jego celem jako posła opozycji pozostaje odsunięcie od władzy rządu Donalda Tuska, który uważa za "szkodliwy dla Polski".
"Sposobem na to jest budowanie jak najszerszego poparcia społecznego" - wyjaśnił. Dodał też, że ugrupowanie nie sprzeciwia się zabieganiu o głosy wyborców prawicowych, ale chce, by PiS przemawiał do "szerszego grona odbiorców", wykraczając poza jeden nurt polityczny.
"Guardian": rozłam poprzedziły miesiące sporów
Brytyjski "Guardian" zwrócił uwagę, że do konfliktu w Prawie i Sprawiedliwości dochodzi po "miesiącach coraz bardziej zażartych sporów w partii, która straciła kontrolę nad polską prawicą".
Gazeta oceniła, że PiS nie potrafiło znaleźć odpowiedzi na rosnące poparcie Konfederacji oraz Konfederacji Korony Polskiej, co doprowadziło do rozbicia prawicowego elektoratu na trzy części.
"Morawiecki, były bankier i doradca ekonomiczny Tuska, pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych liderów prawicy. Jest on jednak również twarzą ośmiu lat skrajnie kontrowersyjnej kadencji Prawa i Sprawiedliwości, widzianej przez krytyków jako regres demokracji, konfliktów z Unią Europejską oraz domniemanych nieprawidłowości i nadużyć władzy" - czytamy.
"Der Spiegel" o "soli w oku" Kaczyńskiego
Niemiecki "Der Spiegel" odnotował, że nominacja Czarnka na kandydata na premiera pokazała, że Jarosław Kaczyński "liczy na pozyskanie wyborców partii skrajnie prawicowych".
"Liberalny ekonomicznie wiceprzewodniczący Morawiecki czuł się oszukany tą decyzją. Wraz z innymi umiarkowanymi przedstawicielami PiS założył wiosną stowarzyszenie Rozwój Plus. Domagał się, by PiS ponownie stał się znaczącą partią centroprawicową" - czytamy.
W ocenie "Der Spiegel" organizacja byłego premiera była "solą w oku" Kaczyńskiego. Gazeta przypomniała, że Morawiecki odmówił podpisania oświadczenia o lojalności oraz rozwiązania swojego stowarzyszenia.